Sport.pl

Orzeł Łódź - Lokomotiv Daugavpils. Mecz dziesięciolecia na łódzkim torze

Żużlowców Orla Łódź czeka najważniejszy mecz ostatniej dekady. Jeśli w niedzielę na własnym torze pokonają Lokomotiv Daugavpils, awansują do ekstraklasy.
Od czasów przejęcia przez rodzinę Skrzydlewskich klubu to najważniejszy mecz w historii łódzkiego żużla. Wygrana różnicą czterech punktów z Łotyszami otworzy łodzianom drogę do najwyższej klasy rozgrywkowej. Witold Skrzydlewski, prezes Orła, stawia sprawę honorowo: interesuje go wyłącznie sportowy awans, czyli efektowna wygrana nad Lokomotivem. - Jeżeli przegramy, występy w najwyższej klasie będzie trzeba odłożyć przynajmniej na rok, kiedy oddany zostanie od użytku nowy stadion - zapowiada.

Z kolei trener Lech Kędziora jest przekonany, że w niedzielę po południu jego zawodnicy będą świętować awans do ekstraklasy. Jego zdaniem minimalna porażka na Łotwie (43:47) jest do odrobienia już po dwóch pierwszych biegach. Szkoleniowiec nie ukrywa, że łodzianie są u siebie zdecydowanymi faworytami, tym bardziej że w rudzie zasadniczej dwukrotnie pokonali Lokomotiv: na wyjeździe 47:42 i u siebie 56:34. - Wprawdzie Łotysze mają lepszą średnią meczową na wyjazdach niż u siebie, ale my damy radę - zapewnia szkoleniowiec. Tym bardziej gospodarze powinni być silniejsi, bowiem po przerwie z powodu kontuzji dłoni gotowy do startu jest Hans Andersen, lider łódzkiej drużyny. - O wszystkim zadecyduje opinia lekarza po sobotnim treningu - twierdzi szkoleniowiec.

Po pierwszym meczu finałowym tylko Jakub Jamróg i Timo Lahti mogli być zadowoleni ze swojego występu, zaś pozostali łódzcy zawodnicy zawiedli. Jaka jest recepta na udany rewanż? - Dobra jazda polskich zawodników oraz dwójki młodzieżowców - odpowiada Kędziora.

Prezes Skrzydlewski wierzy, że finał I ligi obejrzą nie tylko łodzianie, ale także kibice żużla z Warszawy, Wołomina i Pruszkowa, którzy będą mogli wejść na stadion po okazaniu dowodu osobistego. Dodatkową atrakcją będzie występ siatkarek Budowlanych w roli podprowadzających.

Oto awizowane składy. Orzeł: 9. Hans Andersen, 10. Timo Lahti, 11. Jakub Jamróg, 12. Tomasz Gapiński, 13. Robert Miśkowiak 14. Michał Piosicki, 15.Oskar Bober;

Lokomotiv: 1. Maksims Bogdanovs, 2. Fredrik Lindgren, 3. Kjastas Puodżuks, 4. Joonas Kylmaekorpi, 5. Andrejs Lebedevs, 6. Davis Kurmis.

Orzeł Łódź - Lokomotiv Daugavpils, niedziela, godz. 13.45.

Więcej o: