Sport.pl

Jan Tomaszewskim o golu straconym przez ŁKS: - Wyparło tak frajersko by się nie zachował

To była samobójcza bramka - mówi o golu Prejuce'a Nakoulmy dla Górnika Zabrze Jan Tomaszewski
Czy Tomaszewski ma rację? Sprawdź na Ekstraklasa.tv

W 18. min sobotniego meczu ŁKS z Górnikiem piłkarze łódzkiej drużyny popełnili fatalny błąd. Piłka dosyć wolno toczyła się w stronę ich bramki i wydawało się, że złapie ją Pavle Velimirović. Tym bardziej, że asekurował go jeszcze Michał Łabędzki. Ełkaesiacy nie zauważyli jednak, że do piłki biegnie Aleksander Kwiek. Pomocnik Górnika kopnął ją i ta trafiła do Nakoulmy, który zdobył gola głową. - To frajerski błąd bramkarza - uważa Jan Tomaszewski, bohater z Wembley. - Według mnie to raczej samobójcza bramka. Przypomniała mi gola, jakiego w pierwszej kolejce w meczu Widzewa z Wisłą zdobył Dudu Biton. Napastnik drużyny z Krakowa wykorzystał właśnie brak zrozumienia bramkarza z obrońcą.

Tomaszewski dodaje: - Według mnie, gdyby w bramce był Boguś Wyparło, to ŁKS nie straciłby gola w taki sposób. To była frajerska bramka. Velimirović powinien dyrygować defensywą, a jego polecenia muszą być zrozumiałe dla kolegów. W polu karnym za takie sytuacje w 99-procentach odpowiada bramkarz. Według mnie Łabędzki po prostu nie zrozumiał, co mówi do niego bramkarz.

Twoi znajomi już nas lubią. Sprawdź którzy na Facebook.com/Sportpl »


Więcej o: