Sport.pl

Dlaczego piłkarz ŁKS stał się piłkarzem ŁKS, czyli historia z konfliktem w tle

- Pewnego razu szkoleniowiec stwierdził, że byłoby lepiej, gdybym został w klubie, a nie jechał grać w reprezentacji. Odpowiedziałem mu, że chodzi o drużynę narodową, więc nie ma prawa być zły - nowy piłkarz ŁKS odsłania kulisy odejścia z wcześniejszego klubu.
Mladen Kaszczelan jest jednym z czterech zawodników pozyskanych przez ŁKS w ostatnim dniu okienka transferowego. 28-letni pomocnik został wypożyczony do końca sezonu z Jagiellonii. Klub z Białegostoku zastrzegł jednak w umowie, że może skrócić wypożyczenie Czarnogórca po zakończeniu rundy jesiennej. Ciężko jednak przypuszczać, by taka opcja interesowała samego piłkarza. Zwłaszcza dopóki trenerem Jagiellonii będzie Czesław Michniewicz.

Dlaczego? Gdyż to właśnie głównie z jego powodu Kaszczelan opuścił Białystok. Jak podaje portal sportowefakty.pl, pomocnik ŁKS o swoim konflikcie ze szkoleniowcem Jagiellonii opowiedział czarnogórskiej prasie. - Kiedy tylko nowy trener objął drużynę z Białegostoku, zaczął narzekać na moje wyjazdy na zgrupowania kadry. - Pewnego razu szkoleniowiec stwierdził, że byłoby lepiej, gdybym został w klubie i po przebytej kontuzji postarał się go przekonać do siebie, a nie jechał grać w reprezentacji. Odpowiedziałem mu, że chodzi o drużynę narodową, więc nie ma prawa być zły z powodu moich występów dla Czarnogóry. Chciałem zakończyć tą sprawę i dlatego zdecydowałem się odejść z Jagiellonii - cytuje wypowiedź Kaszczelana portal.

Pomocnik przyznaje, że po tym wszystkim nie wyobrażał sobie dalszej współpracy z Michniewiczem, dlatego postanowił odejść z Białegostoku. W niedawnej rozmowie z portalem lks.sport.pl

Kaszczelan opowiadał, że przejście do ŁKS jest dla niego wyzwaniem. - Chcę pokazać, że ŁKS stać na walkę o środek tabeli. Trener Michniewicz nie widział mnie w składzie, więc zdecydowałem się odejść do klubu, w którym rozpoczynałem swoją przygodę w Polsce [Kaszczelan grał w klubie z al. Unii w latach 2007-2009]. W nim dostałem szansę się wypromować i bardzo dobrze wspominam okres gry w Łodzi.

Co ciekawe, Kaszczelan na pierwszym treningu ŁKS pojawił się dopiero kilka dni po transferze. Powodem było. powołanie do reprezentacji Czarnogóry.

Więcej o: