Piłkarz ŁKS grał już w derbach Warszawy, Dolnego Śląska i... Alicante. Przed nim derby Łodzi

Atmosfera na trybunach podczas tych meczów zawsze była wyjątkowa - opowiada Antoni Łukasiewicz
Mecz Widzewa z ŁKS zostanie rozegrany 17 października na stadionie przy al. Piłsudskiego. Łukasiewicz, który trafił do ŁKS w ostatnim dniu okna transferowego, wystąpi w nich po raz pierwszy w karierze. - Czy myślimy już o pojedynku z Widzewem? Jak najbardziej - mówi. - Wszyscy wiemy, że ten mecz jest dla kibiców bardzo ważny. Ale także dla piłkarze i działaczy, którzy starają się zrobić wszystko, abyśmy byli jak najlepiej przygotowani do tego spotkania. Od poniedziałku pracujemy w pocie czoła, aby wygrać na stadionie Widzewa. Derby to kwestia honoru!

Łukasiewicz opowiada, że brał już udział w podobnych meczach. - Grałem w derbach Warszawy, zaliczyłem też derby Dolnego Śląska, miałem również okazję zagrać w takim spotkaniu w Hiszpanii, będąc zawodnikiem Herculesa Alicante. Atmosfera na trybunach zawsze była wyjątkowa.

Według piłkarza, ŁKS derby Łodzi nie mają zdecydowanego faworyta. - Takie mecze rządzą się swoimi prawami, dlatego nie można patrzeć na tabelę. Jesteśmy niżej od Widzewa, ale to my wygramy - zapowiada.

Więcej o: