Piłkarz ŁKS przed meczem z Widzewem: Atmosfera w derbach Łodzi będzie lepsza, niż w derbach Warszawy

Czy tracących do Widzewa sześć punktów i pozycji piłkarzy ŁKS stać na wygranie derbów, i to na boisku rywala? - Nie będzie to łatwe zadanie, ale wierzymy w swoje umiejętności - zapewnia Sebastian Szałachowski, najlepszy strzelec drużyny z al. Unii.
Szałachowski jest w tym sezonie najskuteczniejszym zawodnikiem ŁKS - po jego strzałach padła połowa bramek dla łódzkiej drużyny. 27-letni skrzydłowy w rozmowie z portalem sportowefakty.pl podkreśla, że cieszy go nie tylko własna skuteczność, lecz także coraz lepsza gra zespołu, który po ostatniej wygranej z Podbeskidziem awansował na 13. miejsce w tabeli.

W najbliższej kolejce ŁKS rozegra niezwykle ważny mecz, czyli 61. derby Łodzi. Spotkanie na stadionie Widzewa, który wyprzedza rywala zza miedzy o sześć punktów i pozycji, zostanie rozegrane w najbliższy poniedziałek o godz. 18.30. - Jest to najważniejszy mecz dla Łodzi w całym sezonie. Musimy w tym spotkaniu dać z siebie sto procent i wygrać ten mecz - mówi Szałachowski w rozmowie z portalem. I dodaje: - Nie będzie to łatwe zadanie, ale wierzymy w swoje umiejętności. Myślę, że uda nam się wywieźć z Widzewa całkiem niezły rezultat.

27-letni pomocnik zna już smak derbów. Przed przejściem do ŁKS jeszcze jako zawodnik Legii Warszawa wystąpił bowiem w derbach z Polonią. - W Warszawie też grałem w spotkaniach derbowych i myślę, że atmosfera będzie podobna, a nawet lepsza niż tam - uważa Szałachowski.

Łódź czy Gdynia? Które cheerleaderki piękniejsze? [SONDAŻ]

.

Więcej o: