Sport.pl

T-Mobile Ekstraklasa. Robert Maaskant pisze do Michała Probierza: - Nie podgrzewaj atmosfery!

W niedzielę ŁKS zagra z Wisłą Kraków. W piątek bitwę korespondencyjną stoczyli trenerzy obu drużyn. I znowu poszło o sędziów
POLECAMY! Sędzia derbów Łodzi: Nie popełniłem błędów!

W ostatnim czasie i w Krakowie, i Łodzi najwięcej mówiło się o arbitrach. W meczu mistrza Polski z Jagiellonią Białystok sędzia Adam Lyczmański popełnił dwa błędy i pomógł Wiśle w wygranej 3:1. Z kolei w czwartek arbiter Martin Hansson wyrzucił z boiska Moussa Dembele. Szwed dał się nabrać na numer Gervasio Nuneza, który symulował, że pomocnik Fulham uderzył go w twarz, choć tak naprawdę pchnął go w ramię. - Sędzia nas oszukał - pisali po meczu dziennikarze w Anglii. Od kontrowersji kipiało także w derbach. Sędzia Dawid Piasecki wyrzucił z boiska widzewiaka Piotra Grzelczaka, choć nad obiema żółtymi kartkami długo dyskutowano. Z ich powodu wywiązała się nawet awantura, a trener Michał Probierz szalał przy linii bocznej, a nawet na murawie. - Wszyscy wiemy, jaki jest żywiołowy. W trakcie meczu to trochę wariat, po nim niezwykle kulturalny i sympatyczny człowiek. Takie zachowanie, jak trenera Probierza w trakcie derbów, to trochę za mało, by wyrzucać go z ławki. Podczas tego meczu jedna kamera cały czas była skierowana na niego, a nie na trenera Widzewa. On po prostu fajnie wypada w telewizji - opowiadał Piasecki. Szkoleniowiec ŁKS-u znowu jest w blasku fleszy, choć miejsca nie zamierza ustępować mu Robert Maaskant. Trener Wisły jest trochę rozdrażniony zachowaniem Probierza, który miał mówić, że sędziowie pomagają krakowianom. Dlatego wysłał SMS do trenera Grzegorza Kurdziela, bliskiego współpracownika Probierza. - Wysłałem mu SMS, aby Probierz nie potrzebnie niepodgrzewał atmosfery. Co mi nie odpisał? Jeszcze nie sprawdziłem - odpowiada z uśmiecham trener mistrzów Polski. - A co do sędziów, to w każdym meczu jest sporo niesłusznych decyzji przeciwko nam, ale o tym się nie mówi. Ale ja zawsze będę chronił swoich zawodników.

Niesamowita metamorfoza Jana Tomaszewskiego. Chce Zbigniewa Bońka na czele PZPN!


Więcej o: