T-Mobile Ekstraklasa. Tajemniczy wirus w ŁKS. Zaatakowani trener i piłkarz

Piłkarze ŁKS pojechali do Kielc bez trenera i podstawowego pomocnika. Obaj zostali w Łodzi z powodu choroby
POLECAMY! Ponad 9 tys. kibiców w Atlas Arenie. Rekord był blisko!

Kłopoty kadrowe beniaminka ekstraklasy przed meczem z Koroną Kielce (niedziela, godz. 14.30) tak naprawdę rozpoczęły się tydzień temu. Wówczas w meczu z Wisłą Kraków sędzia Robert Małek ukarał Pawła Golańskiego czerwoną kartką, a Piotra Klepczarka żółtą. To już czwarte takie upomnienie podstawowego obrońcy ŁKS i dlatego w Kielcach zagrać nie może.

To nie koniec kłopotów trenera Michała Probierza, bo nadal kontuzje leczą Bogusław Wyparło i Robert Szczot. Do tego tuż przed wyjazdem na mecz do Kielc trener bramkarzy Grzegorz Kurdziel oraz pomocnik Agwan Papikyan zaczęli narzekać na bóle głowy i nudności. - Do tego mieli wysoką gorączkę - opowiada Jarosław Paradowski, rzecznik prasowy ŁKS. - Myślimy, że to grypa jelitowa, a może jakiś wirus?

Kurdziel i Papikyan zostali więc z Łodzi, choć trener zadeklarował, że w niedzielę, jak tylko będzie czuł się lepiej, dołączy do drużyny.

Łódź będzie miała nowy stadion. Który najładniejszy? ZAGŁOSUJ