Zastal - ŁKS. Amerykański pojedynek czołowych zawodników ligi. Czy Archibeque powstrzyma Lawala?

W środowym meczu Zastalu Zielona Góra z ŁKS dojdzie do kilku ciekawych pojedynków. Tym najciekawszym wydaje się być walka o zdominowanie tablic, w której prym powinni wieść dwaj czołowi zawodnicy obecnego sezonu..
9.128 kibiców w Atlas Arenie! Zobacz zdjęcia z próby bicia rekordu frekwencji

Koszykarze z al. Unii z sześciu rozegranych do tej pory meczów przegrali aż pięć. Zastal z rozegranych pięciu spotkań wygrał cztery. O wskazanie faworyta środowego meczu jest więc nie trudno (początek godz. 19). Nie oznacza to jednak, że grający na wyjeździe łodzianie nie mają szans na wygraną. O tym, że potrafią sprawiać niespodzianki, przekonał inauguracyjny mecz, w którym odnieśli sensacyjne zwycięstwo nad Anwilem Włocławek.

Kluczem do sprawienia kolejnej niespodzianki jest bez wątpienia poprawa skuteczności, co jest największym mankamentem łódzkiej drużyny. Bardzo ważnym elementem środowego meczu będzie także walka na tablicach. A w niej dojdzie do niezwykle ciekawego pojedynku, w którym Gani Lawal zmierzy się z Kirkiem Archibequem.

By przekonać się o tym, jak ważną rolę pełnią w swoich drużynach, wystarczy spojrzeć na statystyki. Lawal i Archibeque to najlepiej zbierający zawodnicy dotychczasowego sezonu. Minimalnie lepszy jest ełkaesiak, który średnio ma 10,2 zbiórki na mecz. Mierzący 208 cm Lawal ustępuje mu tylko o 0,2 procenta.

Obaj należą także do najskuteczniejszych koszykarzy w TBL. 27-letni Archibeque na liście średnio zdobywanych punktów z wynikiem 17,7 jest trzeci. - Nie jestem zadowolony ze swojego występu. Nie trafiłem kilku rzutów, które powinienem zamienić na punkty, to nie powinno się zdarzyć - narzekał po ostatnim meczu środkowy z USA, które ze Śląskiem zdobył... 23 punkty. Lepszą średnią mogą pochwalić się tylko Corsley Edwards z Anwilu i... drugi zawodnik ŁKS - Jermaine Mallett. Lawal, który rok temu został wybrany w drafcie z numerem 46 przez Phoenix Suns, zajmuje dziesiąte pozycją. Absolwent uniwersytetu Georgia Tech zdobywa średnio 15,2 punktu, najwięcej w swojej drużynie.

Tak dobre statystyki sprawiły, że obaj Amerykanie są w ścisłej czołówce zawodników z najwyższym evalem (suma zdobytych punktów, zbiórek, asyst, przechwytów i bloków, od której odejmuje się straty i niecelne rzuty). Archibeque zajmuje w tej statystyce drugie miejsce (średnia 22,3),a Lawal - czwarte (19,2).

Który z graczy zza oceanu pokaże się z lepszej strony w środowym spotkaniu? Przekonamy się około godz. 20.30.

Pokaz umiejętności Ganiego Lawala. Jeszcze w Georgia Tech