T-Mobile Ekstraklasa. ŁKS testuje pomocnika. Trener zaskoczony

Adi Saloniki rozpoczął w środę treningi z drużyną ŁKS-u. Były młodzieżowy reprezentant Izraela pozostanie w Łodzi do końca tygodnia.
21-letni Izraelczyk jest środkowym pomocnikiem. W poprzednich rozgrywkach występował w drugoligowym Hakoah Maccabi Ramat Gan, dla którego w 31 spotkaniach zdobył cztery gole. W tym sezonie nigdzie nie grał, ale - jak sam mówi - starał się podtrzymać formę, trenując indywidualnie. Jest więc wolnym zawodnikiem, dlatego przyjechał do ŁKS-u. - To pierwszy europejski klub, do którego wybrałem się na testy - zapewnia Saloniki.

Dodaje, że dla niego nie ma różnicy pozycja na boisku, bo może zagrać jako ofensywny lub defensywny pomocnik. - Moim atutem jest dobre wyszkolenie techniczne oraz przegląd sytuacji na boisku - reklamuje się Saloniki.

Nie jest tajemnicą, że ŁKS w zimowym oknie transferowym zamierza zatrudnić co najmniej trzech, czterech nowych piłkarzy, którzy mogliby powalczyć o miejsce w podstawowym składzie. Łodzianom najbardziej zależy na prawym obrońcy oraz ofensywnym pomocniku. W klubie liczą się bowiem z odejściem Antoniego Łukasiewicza, który został wypożyczony ze Śląska Wrocław na cztery miesiące.

Saloniki jest do wzięcia za darmo. Trener Ryszard Tarasiewicz potwierdza, że podczas zajęć w Gutowie Małym Izraelczyk zaprezentował dobrą technikę. Problem w tym, że nowy szkoleniowiec na razie nie myśli o testowaniu nowych graczy. - Przyjazd Adiego nieco mnie zaskoczył, bo najważniejsze są teraz cztery tegoroczne mecze ligowe - tłumaczy szkoleniowiec. - Do zdobycia jest 12 punktów, dlatego przede wszystkim koncentruję się na przygotowaniu drużyny do walki o całą stawkę, aby w przerwie zimowej pracować spokojnie.

Trener Tarasiewicz nie wyklucza sytuacji, że Izraelczyk zagra w piątkowym sparingu z Koroną. - Nie wiem, czy będzie to 20, czy może nawet 45 minut. Po czwartkowych zajęciach okaże się, na ile Adi może liczyć minut - zapowiada.

Wiadomo, że w sparingu z Koroną (piątek o godz. 13 w Gutowie Małym) nie zagrają przebywający na zgrupowaniach kadry Czarnogóry Mladen Kaszczelan i Pavle Velimirović oraz Armenii - Agwan Papikyan.

Trener Tarasiewicz nie będzie mógł sprawdzić Marcina Adamskiego, który znów jest kontuzjowany. Tym razem narzeka na ból mięśnia dwugłowego. W czwartek okaże się, jak poważny jest jego uraz. Natomiast bez przeszkód może trenować Bogusław Wyparło, który niedawno miał kłopoty z kolanami.

Piękne cheerleaderki ŁKS znowu zachwycają! [ZDJĘCIA]