Kolejny Amerykanin na wylocie z ŁKS?

Po Kirku Archibeque'u drużynę z al. Unii w najbliższych dniach powinien opuścić kolejny z koszykarzy z USA.
<b><a class=c1n href="<http://www.facebook.com/pages/%C5%81%C3%B3d%C5%BA-Sportpl/200768423330804>"> Ekskluzywne materiały i ciekawostki o Widzewie i ŁKS-ie tylko na Facebooku Łódź - Sport.pl&nbsp&raquo</a></b>

ŁKS, który na półmetku rundy zasadniczej znajduje się na dole stawki, ma tylko teoretyczne szanse na awans do play-off. Świadomy tego i walczący z problemami finansowymi klub postanowił więc zrezygnować z usług tych, którzy przy al. Unii zarabiają na więcej. A są nimi trzej Amerykanie, którzy dołączyli do drużyny przed rozpoczęciem sezonu.

Z trójki Archibeque, Jermaine Mallett, B.J. Holmes zastrzeżeń nie można było mieć tylko do tego pierwszego, który w niemal każdym meczu był wyróżniającym się zawodnikiem. Z kolei Mallett i Holmes w większości spotkań niczym nie przewyższali występujących w drużynie Polaków i ich odejście z pewnością wielką stratą nie będzie.

Z ŁKS do tej pory pożegnał się jednak tylko najlepszy z Amerykanów, czyli Archibeque, który przed tygodniem został zawodnikiem Zastalu Zielona Góra. Wszystko wskazuje jednak na to, że w najbliższych dniach jego los podzieli także Mallett. Jak podaje m.in. portal lksfans.pl sobotni mecz ŁKS z Anwilem był dla skrzydłowego z USA najprawdopodobniej ostatnim meczem w łódzkiej drużynie. W najbliższych dniach Mallett ma podpisać umowę z jednym z czołowych klubów Tauron Basket Ligi.

W niedawnej rozmowie z portalem lks.sport.pl Filip Kenig, grający współwłaściciel ŁKS powiedział, że jeśli z klubu odejdą Amerykanie, to w ich miejsce powinni zostać sprowadzeni Polacy. - Mamy ich już wytypowanych, ale oczywiście żadnego z nich nie pozyskamy, dopóki nie wypożyczymy Amerykanów - tłumaczył Kenig.

Wiadomo już, że pierwszym z nich jest 26-letni Paweł Malesa, który kilka dni temu podpisał kontrakt z ŁKS. Grający na pozycji niskiego skrzydłowego wychowanek Startu Łódź będzie grał w drużynie z al. Unii co najmniej do końca tego sezonu. Urodzony w Zgierzu koszykarz ma 198 cm wzrostu, a profesjonalną karierę zaczął w 2000 roku. Był młodzieżowym reprezentantem Polski, a ostatni sezon spędził w Treflu Sopot.

Rycerz Bodzio nie był pierwszy! Zobacz inne szalone maskotki sportowych drużyn [WIDEO]