ŁKS oficjalnie potwierdził. Andrzej Grajewski nie kupi akcji

Klub z al. Unii przedstawił treść pisma, w którym Andrzej Grajewski informuje o rezygnacji z zakupu akcji.
<b><a class=c1n href="<http://www.facebook.com/pages/%C5%81%C3%B3d%C5%BA-Sportpl/200768423330804>"> Ekskluzywne materiały i ciekawostki o Widzewie i ŁKS-ie tylko na Facebooku Łódź - Sport.pl&nbsp&raquo</a></b>

- Po kilku dniach oczekiwania znamy już decyzję Andrzeja Grajewskiego w sprawie zakupu akcji ŁKS - poinformował oficjalnie Jarosław Paradowski, rzecznik klubu z al. Unii. W treści przesłanego przez kancelarię Grajewskiego pisma czytamy: "Po zapoznaniu się i po analizie dokumentacji oraz po analizie sytuacji sportowej Klubu podjęliśmy decyzję co do zaangażowania w ŁKS. Informuję, że nie jesteśmy zainteresowani kupnem akcji Klubu. Pragniemy Panom podziękować za szczere rozmowy prowadzone w przyjaznej i sportowej atmosferze. Jednocześnie przekazujemy życzenia sukcesów sportowych i powodzenia w prowadzeniu Klubu".

Pismo w imieniu Andrzeja Grajewskiego i Romana Stępnia wystosował pełnomocnik Michał Jędrzejczyk

Przypomnijmy, że informacja o zakupie przez Grajewskiego akcji ŁKS pojawiła się pod koniec listopada. Dlaczego z dwutygodniowych rozmów nic ostatecznie nie wyszło? - Nie poraziła mnie wysokość zadłużenia, ale przede wszystkim na mojej decyzji zadecydowała strona sportowa drużyny - tłumaczył Grajewski portalowi lodz.sport.pl kilka godzin przed oficjalnym komunikatem ŁKS. - Widziałem mecz z Jagiellonią, a moi doradcy sobotnie spotkanie z Lechem Poznań. Po nim wydali opinię, że w obecnym stanie personalnym zespół ma małe szanse pozostać w ekstraklasie. Ich zdaniem potrzebą chwili jest zatrudnienie czterech, pięciu nowych zawodników, a to wymaga oczywiście dodatkowych pieniędzy. A to przekraczałoby wyraźnie fundusze, które mogłem przeznaczyć na zakup i funkcjonowanie klubu

POLECAMY! Zdegradował Widzew za korupcję. Teraz... aresztowano go za korupcję