Ryszard Tarasiewicz, trener ŁKS, o osłabieniu drużyny: - Sam nie wiem, czy to koniec strat

- Marcin Kaczmarek miał prawo odejść - uważa szkoleniowiec ŁKS. Zapowiada też przyjazd kolejnych zawodników na testy
Ekskluzywne materiały i ciekawostki o Widzewie i ŁKS-ie tylko na Facebooku Łódź - Sport.pl » Jerzy Walczyk: Piątek 13-ego był dla pana pechowy, bo stracił pan dwóch zawodników?

Ryszard Tarasiewicz: Takie jest życie. Nadal będziemy jednak spokojnie przygotowywać się do drugiej części rozgrywek.

Brak w składzie Marcina Kaczmarka to spore osłabienie?

- Każdy mam prawo decydować o swojej karierze.

Czy odejście tych zawodników zaburzyło paski plan na rundę wiosenną?

- Nie, bo Sebastian Szałachowski nie był brany pod uwagę, dlatego został oddelegowany do Młodej Ekstraklasy. Natomiast Kaczmarek miał prawo odejść. Od dawna powtarzam, iż piłkarze będą odchodzić, ale będą też przychodzić.

Czy to koniec strat?

- Nie mogę odpowiedzieć, bo sam nie wiem...

W kadrze jest trzech nowych piłkarzy. Jaka pan ich ocenia?

- Doskonale znam tych zawodników, dlatego wiem, czego od nich oczekiwać. Jeżeli Sasin i Łobodziński nie będą mieć urazów, to na pewno będą w stanie nam pomóc. W przyszłym tygodniu zaczynamy cykl sparingów, na które przyjadą kolejni piłkarze. Na testy.

Dotarł wreszcie bramkarz Śląska Wrocław Krzysztof Żukowski.

- I to mnie cieszy. Sprawy papierkowe trochę trwają, szczególnie jeżeli chodzi o wypożyczenie piłkarza. Jeżeli nie doszlibyśmy do porozumienia ze Śląskiem, na pewno szukalibyśmy innego bramkarza. Oprócz Bogusia Wyparły musimy mieć jeszcze jednego, aby podnieść rywalizację.

W sobotę plan zajęć pokrzyżowała pogoda. Musieliście ćwiczyć w hali.

- Zgada się, bo temperatura spadała po niżej zera. Śnieg nie stopniał, dlatego ratowaliśmy się zajęciami w hali. Obiekty należą do MOSiR-u, a w sobotę pracownicy nie mogli przygotować boiska. Myślę, że w przyszłym tygodniu, jeżeli nawet będzie padał śnieg, będzie już gotowe do zajęć.

Prognozy pogody są niekorzystne, dlatego należy chyba pomyśleć jednak o wyjeździe zagranicę?

- Decyzje nie należą do mnie, ale chyba będziemy trenować w kraju.

Pana lista liczy 28 nazwisk, należy się spodziewać, że kilku jeszcze graczy wkrótce się pojawi?

- Nie ma tematu Hermesa i Andriusa Skreli [obaj odchodzą z Jagiellonii], ale bliżej nas za to jest El Mehdi [też z Białegostoku]. Ekstraklasa dopiero rozpoczęła przygotowania do rundy rewanżowej. Szkoleniowcy nie podejmują więc decyzji na początku stycznia, dlatego musimy trochę poczekać.

SENSACJA! Marcin Kaczmarek zamienił ŁKS na Widzew!