Dlaczego ŁKS stracił punkty z Lechią? Zabrakło wszystkiego po trochu...

Z kim szukać potrzebnych do utrzymania punktów, jeśli nie z innym zespołem zagrożonym spadkiem? Dlatego remis ŁKS-u z grającą przez godzinę w osłabieniu Lechią trzeba potraktować jako wpadkę.
Straciliśmy dwa punkty. Co by nie powiedzieć, przewaga jednego zawodnika na boisku to duży handicap - żalił się po meczu Andrzej Pyrdoł, trener gospodarzy.

Co z tego, że ełkaesiacy zagrali o niebo lepiej niż tydzień wcześniej z Polonią Warszawa, skoro nie potrafili tego wykorzystać. - Było kilka okazji do strzelenia gola, ale zabrakło nam szczęścia pod bramką - żałuje Pyrdoł.

Marek Chojnacki, były piłkarz i trener zespołu z al. Unii, zwraca uwagę, że łodzianie w drugiej połowie częściej grali wszerz boiska niż do przodu. - Bywały momenty, że niemal cała łódzka drużyna nie wiadomo czemu była na jednej stronie boiska. Najbardziej brakowało jednak prostopadłych zagrań do napastnika - dodaje Chojnacki. Podkreśla jednak, że defensywa wyglądała przyzwoicie. Trener Pyrdoł zdaje sobie jednak sprawę z mankamentów, tłumacząc to nie najlepszym przygotowaniem piłkarzy. - Ciągle brakuje nam też zgrania, ale z meczu na mecz będzie lepiej - deklaruje.

Największym pozytywem w meczu z Lechią była postawa Wojciecha Łobodzińskiego. Wystarczyło, że były gracz Wisły Kraków był przy piłce, by pod bramką gości robiło się groźnie. Czy stać go na jeszcze lepszą postawę? - Nogi nie niosły mnie jeszcze tak jak kiedyś. Ale w drugiej połowie było już dobrze - opowiada Łobodziński. - Widać postęp, bo więcej gramy piłką, stwarzamy sytuacje, lecz nadal uczymy się siebie. Dlatego mam nadzieję, że w meczu z Legią Warszawa będzie jeszcze lepiej.

Jeszcze do środy polskie kluby mogą dokonywać transferów. W ŁKS-ie muszą zdecydować, czy chcą w kadrze stopera Krzysztofa Łągiewkę. Przeciwko Lechii dobrze wypadli Michał Łabędzki i Piotr Klepczarek, więc menedżer i działacze mają problem. Podobno przed zamknięciem okienka transferowego ma pojawić się skuteczny napastnik.

W następnej kolejce ŁKS zagra z Legią w Warszawie.