Koszykarze ŁKS zostali rozbici przez AZS Koszalin

W środowym meczu Tauron Basket Ligi koszykarze ŁKS Łódź doznali bolesnej porażki z AZS Koszalin.
Po czterech meczach we własnej hali ełkaesiacy w środę znów zagrali na wyjeździe. Przemęczeni i grający w okrojonym składzie (do Koszalina pojechało zaledwie dziewięciu graczy, w tym dwóch głębokich rezerwowych) koszykarze ŁKS nie byli w stanie nawiązać walki z miejscowym AZS, który przystąpił do meczu bardzo zmotywowany. Wygrana gospodarzy zagwarantowałaby im bowiem miejsce w pierwszej dwójce w rywalizacji o pozycje 7-14, a co za tym idzie - awans do fazy play-off.

Grający z wielką determinacją koszalinianie losy meczu rozstrzygnęli bardzo szybko, bo już w pierwszej kwarcie. Gospodarze przez pierwsze dziesięć minut zdobyli aż 37 punktów, a w drugiej kwarcie ich przewaga przekroczyła już 30 punktów. Łodzianie grali fatalnie w obronie (13:21 w zbiórkach do przerwy) i bardzo nieskutecznie (5/18 skuteczności w rzutach za dwa i 2/9 w trójkach). Z kolei AZS prowadzony przez Marcina Dutkiewicza, Grzegorza Surmacza i Rafała Bigusa rozbił pod koszem co chciał. Najlepiej świadczy o tym fakt, że aż 19 z 25 dwójek wylądowało w koszu łodzian.

Po demolce w pierwszej połowie w drugiej części drużyna z Koszalina postanowiła chyba zlitować się nad swoim rywalem. AZS spuścił bowiem mocno z tonu, a momentami stroną przeważającą był nawet ŁKS. Mimo słabszych ostatnich 20 minut gospodarze i tak pokonali ełkaesiaków blisko ponda 30 punktów, czym przypieczętowali awans do play-offów.

Następny mecz zamykający tabelę koszykarze ŁKS rozegrają w sobotę, gdy w Atlas Arenie zmierzą się z Siarką Jezioro Tarnobrzeg.

AZS - ŁKS 94:67

Kwarty: 37:12, 18:13, 14:19, 25:23

AZS: Dutkiewicz 26, Surmacz 17, Pamuła, Łączyński, Bigus po 10, Eziukwu 9, Montogmery 6, Reese 4, Bieg 2, Jarmakowicz, Milicić

ŁKS: Malesa 20, Zyskowski 11, Sulima 10, Dłuski 9, Szczepaniak 8, Trepka, Kuczmera po 4, Bińkowski 1, Bartoszewicz