Prezes ŁZPN: ŁKS ma szansę na licencję, choć dokumentacja wciąż nie jest pełna

- ŁKS ma szansę na licencję, choć złożona dokumentacja wciąż nie jest pełna - mówi portalowi dzienniklodzki.pl Edward Potok, prezes Łódzkiego Związku Piłki Nożnej.
Pod koniec czerwca komisja licencyjna I ligi nie przyznała ŁKS licencji. Powodem były zaległości wobec ZUS, piłkarzy i członków PZPN. Szefowie klubu z al. Unii złożyli odwołanie od tej decyzji i na początku tygodnie przywieźli do siedziby PZPN - jak twierdzą - wszystkie niezbędne dokumenty. - Tylko kataklizm może sprawić, że nasze odwołanie zostanie odrzucone - przekonywał kilka dni temu w rozmowie z Łódź.sport.pl Andrzej Voigt, prezes ŁKS.

O tym, czy ostatecznie ŁKS będzie mógł grać w pierwszej lidze, przekonamy się w przyszłym tygodniu. Pomoc w walce o licencję deklaruje Edward Potok, prezes ŁZPN. - ŁKS ma szansę na licencję, choć złożona dokumentacja wciąż nie jest pełna - mówi w rozmowie z portalem dzienniklodzki.pl Potok. - W piątek będę w Warszawie i osobiście sprawdzę, jakich dokumentów brakuje. - Jest nadzieja, by uzupełnić dokumentację do poniedziałku. Trzeba walczyć o pierwszą ligę.

Potok w czwartek spotkał się z Jarosławem Turkiem, prezesem rady nadzorczej ŁKS i Piotrem Misztalem, który jest zainteresowany zainwestowaniem w klub z al. Unii. Zdaniem prezes ŁZPN ŁKS stoi teraz przed wyborem jednej z trzech dróg. - Pierwsza to skuteczna walka o licencję. Druga to rozpoczęcie rywalizacji od IV ligi w obecnym kształcie administracyjnym klubu. Trzecia droga zakłada stworzenie zupełnie nowego podmiotu, który również zacznie grę od IV ligi - tłumaczy.