Sądny dzień ŁKS. Czy klub dostanie licencję na grę w I lidze?

ŁKS powinien dostać licencję, co nie znaczy, że jego problemy znikną - usłyszeliśmy od ważnego działacza PZPN. Decyzja o losach klubu z al. Unii ma zapaść we wtorek po południu.
Przypomnijmy: wniosek o przyznanie licencji na występy w I lidze został odrzucony z powodu braku porozumień z wierzycielami. ŁKS złożył jednak odwołanie, które teraz zostanie rozpatrzone. Zbigniew Lewicki, przewodniczący Komisji Odwoławczej, twierdzi, że do południa zapozna się z dokumentacją złożoną przez łodzian. - Następnie z członkami komisji jeszcze przeanalizujemy poprawiony wniosek - zapewnia. Lewicki po raz drugi będzie musiał zadecydować o losie ŁKS. Za pierwszym razem odwołanie zostało odrzucone i w 2008 roku drużyna została zdegradowana z ekstraklasy. - Mam nadzieję, że teraz wszystko będzie dobrze - twierdzi.

Andrzej Voigt, prezes ŁKS, zapewnia, że klub na pewno będzie grał w I lidze. - W piątek dostarczyliśmy wszystkie brakujące dokumenty - zapowiedział w sobotę. Klub z al. Unii ma blisko 2 miliony złotych długów, m.in. wobec byłych piłkarzy: Marcina Adamskiego, Marcina Smolińskiego, Tomasza Kłosa, Rafała Kujawy czy menedżera Jarosława Kołakowskiego. - Chcemy wreszcie zacząć spłacać długi - zapewnia Voigt.