Sport.pl

ŁKS dostał licencję! Ale nie będzie miał gdzie grać

Cztery lata temu Komisja Odwoławcza PZPN zdecydowała, że ŁKS nie spełnia warunków koniecznych do gry w ekstraklasie. Wczoraj ci sami działacze przyznali mu licencję na I ligę
Wtorek był ostatnim dniem, kiedy Komisja Odwoławcza do Spraw Licencji zajmowała się wnioskami klubów pierwszej i drugiej ligi. Na jej decyzję niecierpliwie czekano m.in. w ŁKS-ie. Tym razem jednak działacze PZPN wydali postanowienie korzystne dla łódzkiego klubu, przyznając mu licencję. Drużyna prowadzona przez Marka Chojnackiego zagra w sezonie 2012/2013 w I lidze. - To doskonała informacja, najlepsza jaką ostatnio usłyszałem - mówi szkoleniowiec. - Jestem niezwykle szczęśliwy, bo nasza dotychczasowa praca nie poszła na marne.

Na posiedzenie komisji pojechali do Warszawy przewodniczący rady nadzorczej ŁKS SA Jarosław Turek i prezes zarządu Andrzej Voigt. Co ciekawe, obaj łódzcy działacze składali wyjaśnienia zaledwie przez dziesięć minut.

Wcześniej Voigt przez cały czas zapewniał, że klub zrobił wszystko, aby spełnić wymogi licencyjne. Już po korzystnym rozstrzygnięciu podkreślał, że decydujące znaczenia miało dostarczenie wiarygodnego harmonogramu spłat kilkumilionowych zaległości. - Dzięki temu komisja nie miała żadnych zastrzeżeń - tłumaczy prezes klubu. - To było mission impossible - dodaje. - Kiedy sięgnę pamięcią wstecz, trudno uwierzyć, że byliśmy w stanie przedstawić tak dobrze opracowany i - co ważne - bardzo wiarygodny program naprawczy.

Teraz, po otrzymaniu licencji ŁKS-owi do pełni szczęścia potrzeba jeszcze silnego zespołu i - co ważne - stadionu, na którym będzie można rozgrywać pierwszoligowe mecze. Szefowie konsorcjum Budus-Mostostal Zabrze, które wygrało przetarg na budowę stadionu, niedawno gwarantowali, że na pierwszy mecz - 15 sierpnia ze Stomilem Olszyn - stary obiekt przy al. Unii będzie przystosowany do rozgrywek ligowych. Dziś trudno uwierzyć, aby w ciągu pięciu tygodni udało się przesunąć murawę o prawie 20 metrów w kierunku al. Bandurskiego, rozebrać trybunę, na której znajduje się ogromy zegar, wyburzyć sektor dla gości, zdemontować sztuczne oświetlenie, a w jego miejsce zamontować nowe maszty.

Nieoficjalnie wiadomo, że prace budowlane mają zacząć się 15 lipca. Nadal jednak wykonawca nie ma zgody na likwidację kortów tenisowych i wycięcie drzew rosnących na koronie stadionu. Do połowy sierpnia trzeba też rozebrać cześć trybuny głównej oraz zdemontować i przenieść sztuczną murawę na stadion Energetyka.

- Teraz nie myślę, gdzie jesienią będziemy grać - mówi Voigt. - Na razie mamy podpisane porozumienie o użyczeniu stadionu Wisły Płock.

Więcej o:
Komentarze (4)
ŁKS dostał licencję! Ale nie będzie miał gdzie grać
Zaloguj się
  • billshankly

    Oceniono 20 razy 6

    Najlepiej,aby wyjeba.. ich w kosmos,a jeszcze lepiej razem z www1909...

  • qwertylodz

    Oceniono 16 razy -4

    Burzyć, budować, ŁKS musi panować :)

  • www1908

    Oceniono 20 razy -8

    Niech ŁKS gra nawet w Płocku byle walczyk i inne czerwone parówy z gw za nim nie jeździły.
    DOŚC waszych KOMENTARZY.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX