Sport.pl

Koniec tematu Misztala w ŁKS. "Moja osoba nie jest już nikomu do szczęścia potrzebna"

- Widać, że w ŁKS już sobie poukładali klocki i sami zamierzają się bawić w tej piaskownicy - mówi w rozmowie z "Expressem Ilustrowanym" Piotr Misztal, który przyznaje, że temat jego wejścia w łódzki klub zniknął po otrzymaniu przez ŁKS licencji.
Na początku lipca jako pierwsi podaliśmy, że Piotr Misztal jest zainteresowany zainwestowaniem w ŁKS. Rozmawiał o tym z prezydent Łodzi Hanną Zdanowską i Jarosławem Turkiem, przewodniczącym rady nadzorczej sportowej spółki z al. Unii. W ciągu kilku kolejnych dni okazało się, że były poseł samoobrony w zamian za pomoc chciałby otrzymać od miasta w wieloletnią dzierżawę Atlas Arenę, nowy stadion miejski, a także okoliczne tereny.

W rozmowie z "Expressem Ilustrowanym" Misztal przyznaje, że temat jego wejścia w klub z al. Unii ucichł. - ŁKS dostał licencję na grę w pierwszej lidze, dlatego pewnie moja osoba nie jest już nikomu do szczęścia potrzebna - nie ukrywa Misztal, który zdradza, że ostatnie rozmowy z Turkiem prowadził przed dniem, w którym ŁKS otrzymał licencję. - Od tej pory nie odezwał się. Widać, że już sobie poukładali klocki i sami zamierzają się bawić w tej piaskownicy - twierdzi.

I dodaje: - Życzę klubowi jak najlepiej, ale jeśli znów popadnie w kłopoty, to kolejny raz wyciągnę pomocną dłoń. I mam cichą nadzieję, że wszyscy mający dobre intencje wobec klubu wsiądą do tego samego pociągu i nie będzie już sytuacji, że każdy ciągnie wózek w swoją stronę.

Która z drużyn będzie miała większy problem z utrzymaniem się w swojej lidze?
Więcej o:
Komentarze (4)
Koniec tematu Misztala w ŁKS. "Moja osoba nie jest już nikomu do szczęścia potrzebna"
Zaloguj się
  • przeprosispadaj

    Oceniono 7 razy 3

    "Tematu Misztala" nie powinno być. Człowiek z wyrokami- jako altruista ratujący klub w zamian za możliwość "uwłaszczenia się" się wielomilionowym majątku miasta. Skandalem jest to, że prezydent miasta usiadła do rozmów z krętaczem i brała pod uwagę możliwość jego "inwestycji"

  • sebaswcom29

    Oceniono 6 razy -2

    Ciekawe jakby altryuista zglosil akces do wielkiego widzewa co byscie wtedy pisali respektujacy prawo na kazdym kroku krawezniki (projekt waszego stadionu jest w przygotowaniu), czy wtedy wielomilionowy majatek miasta mialby jakies znaczenie?, ze moze popasc w niewlasciwe rece, pozyjemy zobaczymy, Bo wasza inwestycja tez moze sie zainteresowac byly kryminalista albo czlowiek zyjacy z prawem na bakier, wtedy wyjdzie wasze poszanowanie prawa jak i szacunek do majatku miasta.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX