Sport.pl

ŁKS bliski zamknięcia kadry. Tylko dwa wolne miejsca

ŁKS jest już bardzo blisko skompletowania pierwszoligowej kadry. Bracia Agwan i Wołodia Papikjanowie mają być ostatnimi zawodnikami, z którymi klub podpisze kontrakty.
Jeśli kibice czekali latem na hity transferowe, to mogą czuć się zawiedzeni. - Nie było podstaw, aby na to liczyć, bo na przeszkodzie stanęły ograniczone fundusze - tłumaczy Zbigniew Domżał, dyrektor ŁKS-u. Dlatego w ostatniej chwili zrezygnowano z pozyskania trójki Amerykanów: Kevina Edwarda, Kevina Garcii i Nelsona Bacerro. Trener Marek Chojnacki widział ich w składzie zespołu. - Sportowo prezentowali się poprawnie, ale obawialiśmy się o ich aklimatyzację w Polsce, a tym samym, czy będą w pełni przydatni. Prawdopodobnie zimą powrócimy do tematu i zaprosimy Amerykanów na kilkanaście dni, by dokładnie ocenić ich przydatność do drużyny - zapowiada Domżał.

Andrzej Voigt, prezes sportowej spółki z al. Unii, zakładał, że w rundzie jesiennej kadra będzie liczyć 25 zawodników. Do tej pory do gry potwierdzono 22 piłkarzy. Ostatnim był Daniel Brud, wypożyczony z Wisły Kraków tuż przed meczem z GKS-em Katowice. Młody defensywny pomocnik był w Katowicach na ławce rezerwowych, ale na swój debiut będzie musiał poczekać przynajmniej do soboty, kiedy ełkaesiacy zmierzą się z Górnikiem Wałbrzych w Pucharze Polski.

W kadrze ŁKS-u pozostały jeszcze trzy miejsca, z których dwa przypadną braciom Papikjanom. Starszy - Wołodia - trenuje od tygodnia z drużyną, a młodszy Agwan w poniedziałek po raz pierwszy pojawił się na zajęciach. Do tej pory przebywał w Armenii, gdzie musiał przejść obowiązkowe przeszkolenie wojskowe. Według Domżała podpisanie z nimi kontraktów jest tylko kwestią dni.

Innego zdania jest ojciec młodych piłkarzy Albert Papikjan. Jego zdaniem decyzja zapadnie dopiero pod koniec tygodnia. - Będziemy musieli porozmawiać o nowej umowie, dlatego potrzebujemy trochę czasu, aby uzgodnić nie tylko proponowane przez klub pieniądze, ale też formy płatności - stwierdza.

Obaj Ormianie są wolnymi zawodnikami, dlatego - szczególnie Agwan - stanowią łakomy kąsek dla wielu klubów. Reprezentant Armenii do lat 19 ma ponoć oferty z Holandii i Hiszpanii, ale - jak zapewnia ojciec zawodnika - ŁKS ma pierwszeństwo. - Mam nadzieję, że pozyskanie Agwana zlikwiduje nasz problem ze stwarzaniem okazji bramkowych - uważa Domżał.

Inauguracyjne spotkanie pokazało, że z nowicjuszy najlepsze wrażenie zrobili Jakub Więzik i wychowanek klubu Dawid Sarafiński. W klubie z al. Unii wiele obiecują sobie po doświadczonym wychowanku klubu Michale Osińskim. Tyle tylko że w ostatnim sezonie występował on w rezerwach Podbeskidzia Bielsko-Biała w IV lidze.

Więcej o: