ŁKS wciąż na dole I ligi. Tylko zremisował z Polonią Bytom

Ośmiu minut zabrakło piłkarzom LKS, aby wygrać drugie spotkanie w sezonie. I tym samym odbić się od dna ligowej tabeli.
Przed spotkaniem w Bytomiu ŁKS i Polonia były w wyjątkowo trudnej sytuacji. Gospodarze zajmowali ostatnie miejsce w tabeli, a łodzianie przedostatnie. Dotychczasowe wyniki jasno wskazywały, że ŁKS i Polonia to główni kandydaci do spadku, Nic więc dziwnego, że sobotni mecz był zapowiadany jako spotkanie z gatunku pojedynków o życie. Obaj trenerzy zapewniali, że ich drużyny uczynią wszystko, aby zdobyć komplet punktów.

Chojnacki przed meczem miał jednak sporo zmartwień. Po ostatnim starciu z Flotą Świnoujście na urazy narzekali Daniel Brud i Kamil Poźniak. Decyzja o ich występie zapadła dopiero w ostatniej chwili. Ostatecznie obaj w ogóle nie pojechali do Bytomia. Mimo tego trener Chojnacki zdecydował się na wariant z dwoma defensywnymi pomocnikami. Daniel Cyzio i Paweł Sasin mieli rozbijać ataki, a za grę ofensywną byli odpowiedzialni Konrad Kaczmarek, Paweł Kaczmarek i Mateusz Staporski.

W 8. min z woleja uderzył Adrian Jurkowski, ale nad poprzeczką, a trzy minuty później Artur Gieraga będąc w doskonałej sytuacji chybił. Gospodarze zrewanżowali się strzałem głową Pawła Alencewicza, po którym piłka minimalnie przeleciała obok słupka. Gola łodzianom dała tak naprawdę dopiero trzecia dobrze wyprowadzona kontra. Na indywidualny atak zdecydował się Paweł Kaczmarek, który minął dwóch rywali i uderzył mocno w kierunku bramki. Piłka odbiła się od poprzeczki, a stojący w polu karnym Konrad Kaczmarek pewnym uderzeniem skierował ją do bramki. To jego trzeci gol w sezonie i co ciekawe ma ich tyle samo na koncie co Jakub Więzik, który miał seriami zdobywać bramki.

Po zmianie stron wydarzenia na murawie toczyły się w błyskawicznym tempie. Najpierw blisko zdobycia gola był Paweł Gamla, którego strzał obronił Wyparło. Za moment idealniej okazji nie wykorzystał Stąporski, który z 10 metrów chybił, Po chwili Paweł Kaczmarek minął obrońców i bramkarza, ale nie potrafił skierować piłki do pustej bramki. Jakby tego było mało po rzucie wolnym Przemysława Szkatuły i po interwencji Wyparły piłka odbiła się od poprzeczki.

Łodzianie chyba za wcześnie zaczęli bronić korzystnego wyniku. Gospodarze z kolei mimo kilku okazji nie potrafili zdobyć gola. Nadzieje ŁKS na powiększenie przewagi nad Polonią rozwiał wprowadzony kilka minut wcześniej Michał Płókarz, który w 82 min doprowadził do wyrównania. Napastnik Polonii dobił piłkę, którą po strzale Alancewicza wybił przed siebie Wyparło. Podział punktów żadnej z drużyn tak naprawdę nic nie daje. Ich sytuacja w tabeli wciąż jest fatalna...

Polonia Bytom - ŁKS 1:1 (0:1)

Gole: Płókarz (82.) - K. Kaczmarek (32.)

Polonia: Mika - Górkiewicz, Broniewicz Ż, Kulpaka, Michalak - Banas (70. Płókarz), Gamla (78. Pietrycha), Alancewicz (61. Krzemień), Kaczor, Szkatuła - Biakowski.

ŁKS: Wyparło - Pawlak Ż, Gieraga, Barsukow Ż, Jurkowski - K. Kaczmarek (83. Kubicki), Cyzio (73. Żłótowski), Sasin, P. Kaczmarek, Stąporski (89. Kita) - Więzik

Sędziował: Szymon Lizak (Poznań)

Widzów: 1328

Więcej o: