ŁKS Łódź znów zremisował z PGE GKS Bełchatów, ale był bliższy wygranej

ŁKS i PGE GKS już po raz drugi tej zimy rozegrali sparing. Wynik był taki sam - bezbramkowy remis
Mecz został rozegrany w Gutowie Małym. Kamil Kiereś, trener bełchatowskiej drużyny wystawił teoretycznie słabszy skład. Ale kilku zawodników miało szansę przekonać go, że zasługują na podpisanie kontraktu. Chyba im się to nie udało, co przyznał Piotr Zajączkowski, szkoleniowiec ŁKS. To pierwszoligowcy bliżsi byli bowiem zwycięstwa. Po przerwie świetnych okazji nie wykorzystali Piotr Gląba (nie trafił z bliska do pustej bramki) i Artur Golański. W końcówce łodzianie mieli szczęście, gdy po strzale Adriana Basty piłka trafiła w słupek.

ŁKS - PGE GKS 0:0

ŁKS: Kołba - Pawlak, Gieraga, Jurkowski, Mikołajczyk - Kaczmarek, Kotwica, Drągowski, Biel - Staroń, Kita oraz po przerwie: Domał - Łucki, Ragaman, Salski, Kiełb - Borys, Wieczorek, Dolewka, Bogusz (70. Sarafiński) - Gląba, Golański

PGE GKS: Podleśny - Basta, Sawala, Woźniczak, Michalak - Grzelak, Baran, Grzeszczyk, Wroński - Poźniak - Stąporski oraz Paprocki, Flis, Szymorek, Zięba, Rozwandowicz, Kujawa