Jest kolejny list. Tym razem do prezydent Hanny Zdanowskiej piszą kibice ŁKS

"Pani Prezydent, co się zmieniło w ciągu roku? (...) Czy tereny przy al. Unii Lubelskiej 2 przestały być ze wszech miar najlepszym miejscem dla inwestycji (...)?" - pyta Stowarzyszenie Kibiców ŁKS
Kibice klubu z al. Unii Lubelskiej domagają się, by nowy stadion miejski stanął właśnie tam. Swój list opublikowali na stronie lksfans.pl. Oto jego treść:

"Szanowna Pani Prezydent,

W związku z informacjami, których udzieliła Pani podczas konferencji prasowej dnia 7 maja 2013 r. dotyczącymi lokalizacji stadionu miejskiego w Łodzi, Stowarzyszenie Kibiców Łódzkiego Klubu Sportowego, w imieniu swoim oraz tysięcy łodzian, pragnie poznać argumenty, którymi kierowała się Pani przy podawaniu potencjalnych dwóch nowych wariantów. Zanim jednak uzyskamy odpowiedź na niniejszy list, pragniemy przypomnieć motywy stojące za budową stadionu przy al. Unii Lubelskiej 2. Mamy nieodparte wrażenie, iż w wyborze popieranego przez nas miejsca oraz zasadności jego wyboru nie pozostajemy sami. Wystarczy prześledzić kilka artykułów z ostatniego roku, które pojawiły się prasie. Pani Prezydent powinna najlepiej znać autora tych wypowiedzi oraz argumenty w nich przytoczone:

»Łódź potrzebuje nowoczesnego stadionu, ale dziś jest kryzys i musimy ten stadion wybudować naprawdę rozsądnie « (Hanna Zdanowska w Urzędzie Miasta Łodzi 07.05.2013 r.).

Zaniechamy wyrażenia swojej opinii na ten temat, oddając głos cytowanej powyżej osobie:

»Miejsce, w którym stanie stadion, będzie ze wszech miar najlepsze, ponieważ jest znakomicie skomunikowane, jest stąd na przykład tylko 5 minut drogi od lotniska. « (Hanna Zdanowska dla: Sport.pl, »Umowa na budowę stadionu miejskiego w Łodzi podpisana! «, dn. 02.02.2012 r.), »Bez względu na przyszłość ŁKS-u stadion na pewno powstanie. «, »Proszę spojrzeć na mapę Łodzi. Ta część jest miasta, jest wlotem na wielkie osiedle, na którym nie ma żadnego obiektu wielkopowierzchniowego. Co najwyżej jeden czy dwa małe. Uważam więc, że ze względu na lokalizację, w tym m.in. bliskość stacji, wkrótce także tej aglomeracyjnej, te tereny są bardzo łakomym kąskiem. « (Hanna Zdanowska dla: Sport.pl, dn. 03.02.2012 r.).

Pani Prezydent, co się zmieniło w ciągu roku? Czyżby mijała się Pani z prawdą? Za którym razem, kiedy mówiła Pani o stadionie miejskim, kierowała się Pani dobrem miasta i stanem jego finansów? Czy tereny przy al. Unii Lubelskiej 2 przestały być ze wszech miar najlepszym miejscem dla inwestycji, oddalonym kilka minut od lotniska i w pobliżu stacji kolejowej? Jakie są powody zmiany miejsca budowy stadionu piłkarskiego dla Miasta Łodzi?

Powiedziała Pani, podczas konferencji prasowej dnia 7 maja 2013 r., że będzie kierowała się racjonalnym dbaniem o budżet miasta. Czy budowa stadionu w miejscu, którego stan prawny jest prawdopodobnie nieuregulowany, brak jest projektu, warunków zabudowy, pozwolenia na budowę, co jest kosztowne i czasochłonne, jest racjonalna w świetle gospodarowania finansami Miasta? Dla obiektu, który miał powstać przy al. Unii Lubelskiej 2, zostały przygotowane analizy, na które wydano setki tysięcy złotych, przygotowano projekt stadionu, który jest własnością Urzędu Miasta Łodzi, a w ostatnim czasie Akademia Piłkarska ŁKS Łódź oraz Stowarzyszenie Kibiców ŁKS, które wspólnie mają współtworzyć nową sekcję piłki nożnej Łódzkiego Klubu Sportowego, przedstawiły list intencyjny od firmy Mosty - Łódź S.A. deklarujący gotowość budowy stadionu na podstawie projektu będącego w posiadaniu magistratu. Ponadto nadal są obowiązujące decyzje administracyjne zezwalające na budowę w tej lokalizacji.

Są to bardzo silne argumenty przemawiające za kontynuowaniem inwestycji przy al. Unii Lubelskiej 2, nie tylko ze względu na historię łódzkiego sportu, ale przede wszystkim przez wzgląd na efektywność gospodarowania pieniędzmi publicznymi oraz przeciągający się w nieskończoność czas realizacji budowy stadionu piłkarskiego dla jednego z największych miast w Polsce.

Zgodnie z Uchwałą nr XXVII/548/08 Rady Miejskiej w Łodzi z dnia 27 lutego 2008 r. w sprawie przyjęcia Programu zagospodarowania części Regionalnego Centrum Rekreacyjno-Sportowo-Konferencyjnego Rada Miejska zobowiązała Prezydenta Miasta do budowy stadionu piłkarskiego wraz z halą sportową w celu skoncentrowania w tym miejscu funkcji rekreacyjnych, sportowych, turystycznych i konferencyjnych, a także rozwoju funkcji towarzyszących. Powołana uchwała nadal obowiązuje, nie została odwołana, a nowa nie została uchwalona. Można odnieść wrażenie, że jest to nierespektowanie obowiązującego prawa. Czy można zatem rozpoczynać nową inwestycję, która pozostaje w sprzeczności z obowiązującym aktem prawnym?

Szanowna Pani, powiedziała Pani, że w podjęciu decyzji o lokalizacji stadionu miejskiego nie będzie brany pod uwagę sondaż przeprowadzony wśród mieszkańców Łodzi, w którym 62,5% respondentów opowiedziało się za budową nowego obiektu sportowego. Jaki był zatem cel wydania pieniędzy miejskich na przeprowadzenie tego badania? Czy nie kłóci się to z Pani deklaracjami przyglądania się każdej złotówce wydawanej przez Miasto? Prezydent jest wybierany w wyborach powszechnych, nie oznacza to jednak, że zdanie mieszkańców liczy się tylko podczas głosowania. W związku z tym zaczęliśmy się zastanawiać, czy może potrzebne jest kolejne referendum, w którym łodzianie wyrażą swoje zdanie na temat działalności gospodarza? Już Seneka Młodszy stwierdził: »Gdzie nie ma wstydu, praworządności, uczciwości, pobożności ani wierności, tam władza nie jest bezpieczna «.

Pragniemy również dowiedzieć się, czemu na konsultacje dotyczące budowy stadionu zaprosiła Pani jedynie przedstawiciela Widzewa Łódź, pomijając całkowicie reprezentantów Łódzkiego Klubu Sportowego. Czy planowany obiekt będzie wykorzystywany przez jeden tylko klub? Skąd bierze się nierówność w traktowaniu obu stowarzyszeń? W ostatnim czasie Akademia Piłkarska ŁKS Łódź oraz Stowarzyszenie Kibiców ŁKS podczas spotkania z Panią poinformowały (składając również odpowiednie dokumenty w Kancelarii Urzędu) o reaktywowaniu sekcji piłki nożnej. Naturalnym jest, iż władzom nowego ŁKS-u zależy na jak najszybszym powrocie do elity piłkarskiej, czyli miejsca, z którym od ponad 100 lat Łódzki Klub Sportowy jest kojarzony. Obecne działania władz miasta mogą spowolnić lub wręcz uniemożliwić odrodzenie się najstarszego stowarzyszenia sportowego w Łodzi.

Domagamy się udzielenia odpowiedzi, popartych rzetelnymi argumentami prawnymi i ekonomicznymi, na wszystkie zadane w imieniu tysięcy mieszkańców Łodzi pytania. Jednocześnie nadal podtrzymujemy wcześniejsze deklaracje współpracy przy budowie tego jakże ważnego dla naszego miasta obiektu na terenach, które, jak wynika z Pani wcześniejszych wypowiedzi, są najatrakcyjniejszą lokalizacją.

Z poważaniem, Stowarzyszenie Kibiców Łódzkiego Klubu Sportowego"

Więcej o stadionie na blogach Szymona Bujalskiego i Bartłomieja Derdzikowskiego.