W której lidze wyląduje ŁKS Łódź? Trzeba czekać do 10 lipca

Prawdopodobnie dopiero 10 lipca rozstrzygnie się, w której lidze zagra nowa drużyna ŁKS-u.
Jest już praktycznie przesądzone, że ełkaesiacy nie zaczną odbudowy od III ligi, jak chcieli szefowie klubu i Łódzki Związek Piłki Nożnej. Sprzeciwia się temu PZPN, argumentując, że byłoby to złamanie prawa. Zbigniew Boniek w wywiadzie udzielonym "Przeglądowi Sportowemu" stwierdził, że żal mu kibiców ŁKS-u, którym w nieodpowiedzialny sposób zrobiono nadzieję. Jego zdaniem PZPN zrobił wielki ukłon wobec łódzkiego klubu, bo powinien zaczynać od B klasy, a może od okręgówki. Według przepisów drużyna z al. Unii powinna rozpocząć rozgrywki od przedostatniej klasy w swoim okręgu, ale nie wyższym niż klasa A. Związek dopuszcza jednak możliwość przyznania ŁKS-owi miejsca w okręgówce, czyli V lidze.

- W tej chwili nie wiadomo, w której ŁKS zagra lidze - twierdzi Adam Kaźmierczak, wiceprezes ŁZPN. Jego zadaniem ważne są dwa terminy: 2 lipca, kiedy zbierze się zarząd mazowieckiego związku i zatwierdzi kluby do grupy łódzko-mazowieckiej III ligi. Mirosław Starczewski, wiceprezes MZPN, mówi, że w nowym sezonie w III lidze zagra 20 drużyn, a łódzki związek ma dwa dodatkowe miejsca. - Kogo desygnuje do rozgrywek, to już jego decyzja - dodaje. Wszystko wskazuje, że przypadną one rezerwom Widzewa i PGE GKS Bełchatów albo Warcie Sieradz, która zajęła 14. miejsce w poprzednim sezonie. 10 lipca, bo wtedy zbierze się zarząd PZPN i zatwierdzi decyzje o składach lig w rozgrywkach centralnych.

Podobno szefowie ŁZPN z działaczami ŁKS i posłem Janem Tomaszewskim planują złożyć wniosek do zarządu PZPN o przyznanie zespołowi miejsca w rozgrywkach centralnych.

Łukasz Bielawski, prezes klubu z al. Unii, twierdzi, że dopiero po rozstrzygnięciu wszystkich wątpliwości będą podpisywane umowy z zawodnikami. - Wszystko wskazuje na to, że na końcowe rozstrzygnięcie będziemy musieli poczekać do 10 lipca. Od tego, w której lidze zagramy, zależy, jakich piłkarzy będziemy kontraktować - mówi. Jego zdaniem już teraz nowy ŁKS zgromadził budżet w wysokości ok. pół miliona złotych.

Trener Wojciech Robaszek podkreśla, że mimo wielu znaków zapytania, nadal jest gotowy poprowadzić zespół. Zamiast wyjazdu na zgrupowanie do Gutowa Małego ełkaesiacy będą trenować na obiektach przy al. Unii i na Kolejarzu.

Więcej o: