Zbigniew Boniek o sytuacji ŁKS: "Potraktujemy go wyjątkowo"

- W absolutnie wyjątkowych sytuacjach PZPN może przesunąć nową drużynę do ligi okręgowej. Tak właśnie zostanie potraktowany ŁKS - zapowiada prezes PZPN
Serial pt. "W której lidze zagra drużyna ŁKS-u" trwa. Sytuacja zmienia się co kilka dni. Zaczęło się od IV ligi, później ŁZPN wymyślił, że może rekomendować zespół do III ligi, później pojawiała się klasa A, a teraz najbardziej prawdopodobna jest okręgówka (czyli V liga), choć przy al. Unii wciąż liczą na więcej.

PZPN w stanowczym tonie ogłosił, że w klubie z al. Unii muszą przestać marzyć o III lidze, bo na takie rozwiązanie nie pozwalają przepisy. Ale nawet to nie zakończyło spekulacji. O specjalne potraktowanie ŁKS-u prosili Jan Tomaszewski i prezydent Łodzi Hanna Zdanowska. Oboje napisali listy do najważniejszej osoby w polskiej piłce - Zbigniewa Bońka. Apelowali w nich, by drużyna mogła zagrać w III lidze. - Nie dostałem żadnego pisma od prezydent Zdanowskiej - mówi Boniek.

Prezes PZPN ucina jednak spekulacje na temat ewentualnego startu zespołu z al. Unii w III lidze. - Przepisy w tej sprawie są jasne: jakakolwiek drużyna zgłaszająca się do rozgrywek seniorskich powinna zaczynać od najniższej klasy w swoim okręgu. Ale w szczególnych przypadkach wojewódzki związek może przesunąć ją o jedną ligę do góry. Jednak w absolutnie wyjątkowych przypadkach PZPN może zgodzić się na ligę okręgową. Tak potraktowaliśmy Polonię Warszawa, o co prosił nas mazowiecki związek. Mogę obiecać, że równie wyjątkowo podejdziemy do przypadku ŁKS-u i zgodzimy się na jego grę w okręgówce - powiedział "Gazecie" Boniek. Według niego ŁKS mógłby występować w III lidze, ale nie ten, który istnieje obecnie. - Po wycofaniu drużyny z I ligi można zacząć dwie klasy niżej, czyli w trzeciej. Tamten ŁKS jednak nie złożył wniosku o licencję - przypomina.

Boniek podkreśla, że ani on, ani PZPN nie są uprzedzeni do ŁKS-u. - Przypominam kibicom, że zawsze zależało mi, by w Łodzi były dwa silne kluby. Gdy zbierano pieniądze na ratowanie ŁKS-u, także wpłaciłem tysiąc złotych - dodaje.

- W naszej piłce przez lata stale coś załatwiano wbrew przepisom. Te czasy już się skończyły. ŁKS naprawdę potraktujemy wyjątkowo, zgadzając się, by zaczął od piątej ligi. Dzięki temu będzie o trzy lata do przodu - kończy prezes PZPN.

Więcej o: