ŁKS w V lidze, ale ŁZPN poprosi PZPN o wyższą klasę

Szefowie ŁZPN i ŁKS złożą wniosek do zarządu PZPN o przyjęcie drużyny do IV ligi. Tak samo postąpi Polonia Warszawa
Do tej pory związki mazowiecki i łódzki zgodnie twierdziły, że po niedawnej uchwale zarządu PZPN nie ma szans, by Polonia Warszawa i ŁKS zagrały w IV lidze. - Przepisy mówią wyraźnie, że nowy ŁKS może zacząć rozgrywki od klasy A - tłumaczył Adam Kaźmierczak, wiceprezes ŁZPN. - Łodzianie mogliby zagrać wyjątkowo w V lidze, ale pod warunkiem, że naszą rekomendację pozytywnie zaopiniuje zarząd PZPN.

Niespodziewany zwrot nastąpił po wtorkowym posiedzeniu zarządu MZPN, na którym pojawili się kibice Polonii. Powołując się na precedensy z poprzednich lat, kiedy pozwolono zagrać w dawnej IV lidze GKS-owi Katowice, Pogoni Szczecin czy Radomiakowi, fani stołecznego klubu domagali się podobnego potraktowania ich drużyny. Argumentem był podręcznik licencyjny UEFA, pozwalający na wyjątkowe traktowanie klubów z tytułu tzw. sporting merits i umożliwienie gry w wyższej lidze, niż regulują to lokalne przepisy. Kibice klubu z Konwiktorskiej zapowiedzieli też przedstawienie wykładni prawnej umożliwiającej zaskarżenie uchwały PZPN.

Wiadomo już, że ŁKS nie zagra w trzecioligowych rozgrywkach, bo z dwóch dodatkowych miejsc dla Łodzi skorzystają rezerwy Widzewa i PGE GKS Bełchatów. W środę okazało się, że oba związki okręgowe postanowiły złożyć wnioski do zarządu PZPN, aby na posiedzeniu 10 lipca dopuścił oba kluby warunkowo do IV ligi. - Jeśli PZPN się zgodzi, nie będzie problemów, aby przyznać Polonii miejsce w IV lidze - zapowiada Mirosław Starczewski, wiceprezes MZPN. Według naszych informacji w imieniu stołecznego związku wniosek złoży osobiście Zbigniew Łazarczyk, szef MZPN.

W środę sprawą zajmował się zarząd łódzkiego związku. Postanowił, że ŁKS zostanie oficjalnie zgłoszony do V ligi. Takie rozwiązanie też wymaga zgody PZPN. Jego prezes Zbigniew Boniek zapowiedział już, że poprze takie rozwiązanie. Jednak ŁZPN i działacze ŁKS-u wzorem Polonii także wystosują pismo z prośbą o przyznanie drużynie z al. Unii miejsca w IV lidze.

- Spokojnie poczekamy do 10 lipca na ostateczne rozwiązanie, a każdą decyzję przyjmiemy z pokora - zapowiada Łukasz Bielawski, prezes ŁKS. - Nie ukrywam, że zgodę na występy w IV lidze przyjmiemy z wielką radością.

Więcej o: