Trener ŁKS-u Łódź lepszy w braterskim pojedynku. Jego drużyna lepsza od Omegi Kleszczów

W czwartym przedsezonowym sprawdzianie ŁKS odniósł drugie zwycięstwo. Dwa pozostałe zremisował
Tym razem w zespole Wojciecha Robaszka zabrakło nowych twarzy, a także chorego Adriana Kasztelana. Omega to najsilniejszy przeciwnik, co było widać na boisku. W pierwszej połowie łodzianie nie oddali celnego strzału na bramkę. Po przerwie było podobnie, lecz po jednej z kontr odbitą od obrońców piłkę dobił Aleksander Ślęzak i ustalił wynik pojedynku. Grający w III lidze gospodarze też nie mieli okazji, ponieważ bardzo dobrze grali łódzcy obrońcy, na czele z Marcinem Zimoniem.

W Omedze występuje Hubert Robaszek, brat trenera, były zawodnik m.in. Widzewa i ŁKS-u.

Omega Kleszczów - ŁKS 0:1 (0:0)

Gol: Ślęzak (60.)

ŁKS: Woźniak - Filipiak, Salski, Słyścio, Bielicki - Jurkowski, Ślęzak, Żytek, Sarafiński, Płuciennik - Okoński oraz Sekuterski, Zaleśny, Ryplewicz, Białek, Surowiec, Adamski, Jankiewicz, Zimoń, Pietrzak