ŁKS chce pozyskać jeszcze dwóch piłkarzy do podstawowego składu

Chodzi o obrońcę i napastnika. Wiesław Pokrywa z zarządu ŁKS zapewnia, że klub jest przygotowany na kolejne transfery
Po sparingu z Omegą Kleszczów trener ŁKS Wojciech Robaszek był w bardzo dobrym humorze. Przede wszystkim dlatego, że do tej pory jego drużyna nie przegrała żadnego z czterech sparingów (dwa razy wygrała i dwukrotnie zremisowała), choć za rywali miała drużyny z trzeciej ligi.

Szkoleniowiec szuka optymalnego ustawienia. W sparingu z Omegą próbował różnych wariantów ze stoperami, ale kolejny raz najlepiej zaprezentowali się Szymon Salski i Piotr Słyścio. - Nie wykluczam jednak sytuacji, że Szymka Salskiego przestawię do pomocy, bo ma spore predyspozycje ofensywne. Jego miejsce w środku defensywy wtedy zajmie Marcin Zimoń - tłumaczy Robaszek.

Dobra gra Zimonia była sporym zaskoczeniem. - Wywalczył wiele piłek, co nie jest bez znaczenia w czwartej lidze - argumentuje Robaszek. Dodał jednak, że ewentualna roszada będzie uzależniona jednak od siły ofensywnej drużyny. Tymczasem sparing z Omegą kolejny raz pokazał, że trener Robaszek ma wybór wśród bramkarzy, pomocników czy obrońców, ale kompletna posłucha panuje w ataku. Słabsza dyspozycja dnia Olafa Okońskiego, jak to miało miejsce w Kleszczowie, sprawiła, że łodzianie nie byli w stanie zagrozić bramce rywali.

Po przerwie na boisku pojawili się Rafał Jankiewicz i wracający po groźniej kontuzji Adrian Płuciennik. Tego ostatniego trener sprawdzał też na prawej i lewej stronie pomocy. - Za wcześnie mówić, na kogo się zdecydujemy, bo rozpatrywane są rozmaite warianty. Mam utalentowanego gracza do ataku, ale w tej chwili nic więcej nie zdradzę - dodaje Robaszek. - Nie znam zespołu i trenera, który nie szuka napastnika.

Po sparingu z Omegą szkoleniowiec łodzian zrezygnował z Dawida Pietrzaka, który już po 20 minutach pobytu na boisku oblał testy.

Wiesław Pokrywa z zarządu ŁKS zapewnia, że klub jest przygotowany na kolejne transfery. - W pierwszej kolejności szukamy napastnika i obrońcy - tłumaczy. Potwierdził, że prowadzone są rozmowy z Piotrem Klepczarkiem, wychowankiem klubu z al. Unii.

Więcej o sporcie w Łodzi i nie tylko na blogach: Jarosława Bińczyka, Szymona Bujalskiego i Bartłomieja Derdzikowskiego