Trzecioligowy Sokół Aleksandrów nie dał rady ŁKS Łódź

Trwa dobra passa piłkarzy ŁKS. Podopieczni trenera Wojciecha Robaszka nadal nie znaleźli pogromcy w meczach kontrolnych. W sobotę bezbramkowo zremisowali z Sokołem Aleksandrów.
Piłkarze z al. Unii nie tylko nie przegrali piątego meczu z rzędu, ale przede wszystkim po raz drugi w letnich przygotowaniach nie stracili gola. Mirosław Westfal, znany łódzki trener, który oglądał mecz z Sokołem w Rudzie Bugaj, przyznał, że nie pamięta, kiedy ŁKS zanotował tyle kolejnych spotkań bez porażki.

Podobnie jak w poprzednich grach kontrolnych łódzki szkoleniowiec zdecydował się na grę ustawieniem 1-4-5-1. W tej chwili taki wariant wydaje się najbardziej optymalny, bo wbrew wcześniejszym zapowiedziom nadal do drużyny nie dołączył wyczekiwany przez trenera napastnik. - Jeżeli ktoś taki się pojawi, to nie przyjedzie na testy, ale od razu do pierwszego składu - zapowiada Robaszek. I dodaje, że przede wszystkim cieszy go gra w obronie, bo jego drużyna nie przegrywa. Trener ŁKS nie ukrywa jednak, że martwi go brak skuteczności wynikający z braku tzw. ostatniego podania otwierającego napastnikom drogę do bramki.

Pojedynek ŁKS z Sokołem był bardzo wyrównany. Ciekawie zrobiło się dopiero w ostatnich minutach pierwszej i drugiej połowy. Przed przerwą dobrych okazji nie wykorzystali łodzianie Olaf Okoński i Aleksander Ślęzak, a tuż przed końcem meczu testowany w Sokole Damian Kaczmarek. Strzał z bliska tego ostatniego fantastycznie obronił Adam Sekuterski. Obok bramkarza w łódzkim zespole podobali się Marcin Zimoń i Michał Białek. Pewnie grała też para stoperów Piotr Słyścio i Szymon Salski. Najsłabiej było w ataku. - Do ligowej premiery mamy jeszcze klika dni, dlatego spokojnie poczekajmy - studzi nastroje Robaszek.

Po sparingu trener ŁKS poinformował, że klub otrzymał informacje, iż w ośrodku w Gutowie Małym od poniedziałku nie ma wolnych miejsc, dlatego obóz będzie, ale "dochodzący". - Rano i po południu będziemy trenować na obiektach przy al. Unii, a w przerwie między zajęciami będziemy jeść posiłki, wypoczywać i regenerować siły w jednym z łódzkich hoteli - tłumaczy Robaszek.

W środę piłkarzy ŁKS czeka sparing z rezerwami GKS Bełchatów, a w sobotę z Mechanikiem Radomsko.

Sokół Aleksandrów - ŁKS 0:0

ŁKS: Woźniak - Filipiak, Słyścio,Salski, Białek - Jurkowski, Ślęzak, Kasztelan, Żytek, Sarafiński - Okoński ponadto: Sekuterski, Zimoń, Bielicki, Surowiec, Płuciennik, Zaleśny, Ryplewicz, Adamski, Jankiewicz.