Rehabilitacja ŁKS Łódź. I to jaka! Siedem goli w bramce Orła Nieborów

ŁKS w niezwykle efektownym stylu przerwał serię porażek, wysoko pokonując Orła Nieborów
W sobotę ŁKS spadł na drugie miejsce w tabeli, bo KS Paradyż pokonał Astorię Szczerców i wyprzedza łódzką drużynę jednym punktem. Przy al. Unii zrobiono wszystko, żeby na boisko wyszła najsilniejsza jedenastka. Przede wszystkim zagrali stoperzy Szymon Salski i Marcin Zimoń. Ale nie oni byli bohaterami, a Adam Patora, który strzelił cztery gole, Adrian Kasztelan (cztery asysty) i Dawid Sarafiński (dwie asysty). Gdyby ten ostatni nie grał tak egoistycznie, goście mogli wyjechać z Łodzi z dwucyfrową stratą.

Orzeł przyjechał na al. Unii po zwycięstwo, lecz zawiódł zupełnie. Dawid Sut, który ma na koncie już 15 goli, tym razem został wyłączony z gry przez obrońców ŁKS-u. Goni go za to Patora, który już 11-krotnie pokonywał bramkarzy w IV lidze.

ŁKS - Orzeł Nieborów 7:1 (2:0)

Gole: Patora 16., 20., 52., 59., Jankiewicz 55., 75., Jurkowski 77. - Siatkowski 80., karny

ŁKS: Woźniak - Słyścio (82. Zaleśny), Salski (26. Jurkowski), Zimoń, Bielicki - Jankiewicz, Waleńcik, Sarafiński (68. Ryplewicz), Ślęzak (67. Surowiec), Kasztelan - Patora