Pierwsze zmiany w ŁKS: Odchodzi Wiktor Żytek. Dlaczego?

Przynajmniej trzech piłkarzy ma zimą pożegnać się z ŁKS. Na razie odchodzi Wiktor Żytek
Po ostatnim meczu z Widokiem Skierniewice trener ŁKS Wojciech Robaszek podsumował rundę jesienną. Jego drużyna zajmuje pierwsze miejsce w tabeli, a dorobek to 16 zwycięstw, dwie porażki i jeden remis. Pozycja nie jest zaskoczeniem, bo przed sezonem działacze zapowiedzieli, że nowy klub co roku ma awansować.

Jesienne mecze pokazały, że ŁKS, mimo sześciu punktów przewagi nad KS Paradyż, potrzebuje wzmocnień. Wszystko wskazuje, że pierwszym zawodnikiem, który odejdzie, będzie Wiktor Żytek. Przed wyjazdem na mistrzostwa Europy w mini piłce nożnej Żytek był podstawowym zawodnikiem, lecz po powrocie z Grecji został ukarany przez władze klubu, a trener ani razu nie włączył go do kadry meczowej.

Po meczu z Widokiem Robaszek przyznał, że bardzo wysoko ocenia umiejętności Żytka, ale musi go skreślić. Dlaczego? - Rozmawiałem z Wiktorem, ale zaczynam dochodzić do wniosku, że nie widzę możliwości, by został z nami. Są inne rzeczy ważniejsze niż sport. Był moment, że chciałem, aby zagrał z Widokiem, jednak nie wszystko zależy ode mnie - twierdzi szkoleniowiec ŁKS. Nieoficjalnie mówi się, że przyczyną odejścia Żytka jest jego sympatia do Widzewa i - co za tym idzie - negatywne nastawienie kibiców wobec niego.

Robaszek dodaje, że największym plusem jesienni jest miejsce w tabeli, a minusem piłkarze, którzy się nie sprawdzili. - Dlatego należy wymienić słabe ogniwa, aby nie zostać w miejscu. Chodzi o trzy pozycje - ujawnia. Prawdopodobnie ma na myśli bocznych i środkowych pomocników. - Dopóki nie zapadną decyzje, nic więcej nie powiem - zastrzega trener.