W niedzielę w hali Atlas Arena kibicom ŁKS zaprezentują się nowi piłkarze, nowe stroje i sponsor techniczny.

Działacze lidera łódzkiej grupy czwartej ligi liczą, że prezentacja przyciągnie do Atlas Areny ponad dwa tysiące kibiców. Wstęp jest bezpłatny. Miejsce wybrano nieprzypadkowo. To pod tą halą ponad 3 lata temu świętowano powrót łodzian do ekstraklasy. - Latem będziemy cieszyć się tu z awansu do trzeciej ligi, ale do ekstraklasy też zmierzamy - wierzy Tomasz Salski z zarządu ŁKS.

Podczas prezentacji przedstawieni zostaną nowi piłkarze - Konrad Przybylski, Paweł Hajduczek i Michał Mordalski. Kibice zobaczą też nowe stroje ełkaesiaków.

W piątek do klubu dotarła jednak informacja, że ŁKS wciąż nie ma zgody na organizowanie imprez masowych, czyli meczów z udziałem ponad tysiąca kibiców, na stadionie przy al. Unii.

Policja i straż pożarna miały zastrzeżenia do bram ewakuacyjnych i oznaczenia dróg pożarowych. Klub może złożyć odwołanie. Zbigniew Jędrzejewski, szef ds. bezpieczeństwa w ŁKS deklaruje, że do środy wszystko będzie w porządku. - Pracownicy MOSiR i Mirbudu [wykonawca Centrum Sportu przy al. Unii - przyp. red.] będą pracować nawet w weekend, aby w czwartek obiekt był gotowy na kolejną lustrację - mówi Jędrzejewski.

Gdyby ŁKS wciąż nie dostawał zgody, to zaplanowany na 23 marca mecz z Jutrzenką Warta będzie mogło obejrzeć zaledwie 999 kibiców.

Więcej o: