Efektowna wygrana ŁKS w IV lidze. Pięć goli w bramce Mazovii

Tak jak zapowiadaliśmy, ŁKS często zawodzi w spotkaniach z silnymi rywalami, lecz dla słabeuszy jest bezlitosny. Przekonała się o tym Mazovia Rawa Mazowiecka, która wyjechała z Łodzi z pięcioma golami.
ŁKS zaczął grę praktycznie w takim zestawieniu, w jakim skończył mecz w Pajęcznie. Jedyna zmiana była wymuszona - miejsce kontuzjowanego Aleksandra Ślęzaka zajął Adrian Filipiak. To nie koniec podobieństw, bowiem w ostatnich minutach sobotniego spotkania Michał Zaleśny był blisko strzelenia gola. Przeciwko Mazovii zastępca Adama Patory trzykrotnie mógł trafić do siatki. Za pierwszym razem był jednak na spalonym, drugi raz chybił w dobrej sytuacji, a za trzecim podejściem już się nie pomylił. Po dośrodkowaniu Adriana Kasztelana z rzutu rożnego głową strzelał Paweł Hajduczek, bramkarz obronił, ale Zaleśny wbił piłkę do bramki.

Gospodarze nie poszli za ciosem, sprawiając wrażenie zadowolonych ze skromnego prowadzenia. Na jego podwyższenie kibice musieli czekać aż do drugiej połowy. Miała wtedy miejsce kopia sytuacji z 12. min: centrował Kasztelan, ale Hajduczek już nie dał swoim kolegom okazji do dobitki. Dopiero wtedy zaczął się ostrzał bramki Mazovii. Próbowali Piotr Słyścio i Filipiak, ale trzeciego gola strzelił Zaleśny zza pola karnego.

Ten ostatni zawodnik zagrał w miejsce nieskutecznego Patory. Nie dość, że sam zdobył dwie bramki, to jeszcze tak zmobilizował swojego kolegę, że ten po wejściu na boisko miał pięć okazji w ciągu dziesięciu minut. Wykorzystał dwie: najpierw po asyście Kasztelana, a później Dawida Sarafińskiego, którego powrót do składu wzmocnił drużynę.

Goście mieli kłopoty z przejściem środka boiska, a ich nieudolne strzały mijały bramkę w znacznej odległości.

Efektowne zwycięstwo było prezentem dla trenera Wojciecha Robaszka, który w środę miał imieniny. Najgroźniejszy rywal ŁKS-u - KS Paradyż - pokonał w Brzezinach Start 2:1.

ŁKS - Mazovia 5:0 (1:0)

Gole: Zaleśny 12. 66, Hajduczek 49, Patora 86, 87

ŁKS: Przybylski - Słyścio, Salski, Zimoń, Filipiak - Jurkowski (60. Bielicki), Hajduczek, Kasztelan, Sarafińśki, Mordalski (82. Majcherowicz) - Zaleśny (67. Patora)