Po zwycięstwie z Astorią. ŁKS wygrał ósme spotkanie z rzędu

Trwa dobra passa piłkarzy ŁKS. Podopieczni trenera Wojciecha Robaszka zgodnie z przewidywaniami pokonali Astorię Szczerców.
Na stadionie w Szczercowie było miło i przyjemnie. Trybuny przy ul. Rzecznej po raz pierwszy w sezonie wypełniły się po brzegi, ale tylko sympatykami Astorii, bo kibice ŁKS nie zostali wpuszczeni. Najwięcej emocji widzowie przeżyli na początku spotkania, bo tylko wtedy gra była wyrównana.

Mecz z zapowiadał się jako ciężki dla łodzian, bo gospodarze bronią się przed spadkiem. Okazało się, że nie taki diabeł straszny... Po golu zdobytym przez Michała Zleśnego, który wykorzystał dośrodkowanie Adriana Kasztelana z rzutu rożnego ełkaesiacy poczuli się pewniej i dominowali bardzo wyraźnie. - Po prostu ŁKS okazał się za mocny - przyznał Robert Rogan, trener Astorii.

Po przerwie akcje gości były szybkie i składne, a w roli głównej wystąpili Dawid Sarafiński i Kasztelan. Tomasz Salski, z zarządu ŁKS-u, był pod wrażeniem determinacji i zaangażowania łódzkich piłkarzy. Autem lidera IV ligi są w tym sezonie stałe fragmenty gry. W Szczercowie padły po nich dwa gole, a dwa pozostałe padły po akcjach, co zdaniem Salskiego jest dobrym prognostykiem przed następnymi rozgrywkami.

W sobotę łodzianie odnieśli ósme z rzędu zwycięstwo. Na początku sezonu także mieli jeszcze lepszą serię 11 kolejnych wygranych, ale w jej skład wchodziły cztery walkowery. W ŁKS najlepiej wypadli Kasztelan, Sarafiński i Paweł Hajduczek, zaś ostoją obrony był Marcin Zimoń, któremu jednak rywale nie stworzyli wielu okazji do wykazania się. W następnej kolejce (środa, godz. 17.30) łodzian czeka wyjazd na mecz ze Zjednoczonymi Stryków.

Szefowie klubu z al. Unii w najbliższych dniach szykują kolejny sprawdzian dla kandydatów do drużyny. Mają pojawić się na nim zawodnicy, którzy za sobą mają występy w II lidze. Ostatnio akces do ŁKS-u zgłosili także Michał Osiński i Beniamin Tonn z Zawiszy Rzgów, spadkowicza z III ligi. - Nie potwierdzam i nie zaprzeczam - stwierdził tylko Robaszek. I dodaje, że po ostatnim meczu z Widokiem Skierniewice piłkarze otrzymają dwa tygodnie urlopu. Pierwsze powakacyjne zajęcia odbędą się 9 lipca, a w planach nie ma letniego zgrupowania. W tym czasie łodzianie zagrają sparingi z Wartą Sieradz, Polonią Warszawa, Śląskiem Wrocław, Lechią Tomaszów i Włókniarzem Moszczenica.

Astoria Szczerców - ŁKS 0:4 (0:2)

Gole: Zaleśny (13., 46.), Salski (40.), Mordalski (53.)

Astoria: Telążka - K. Sadziński, Pietkiewicz (84. P. Sadziński), Stępnik, Landowski - Wiedeński (87. Wójcikowski), Wojciechowski, Matysiak, Pęciak (60. Rudzki), Wieczorek - Ulfik (59. Kowalski).

ŁKS: Przybylski - Bielicki, Salski (68. Surowiec), Zimoń, Filipiak - Jurkowski, Kasztelan, Hajduczek (81. Adamski), Sarafiński, Mordalski - Zaleśny (56. Kopa).

Więcej o: