Trener ŁKS Wojciech Robaszek czeka na nową umowę

Po ostatnim meczu z Widokiem Skierniewice, który rozegrany zostanie w niedzielę, ma dojść do spotkania prezesów ŁKS ze szkoleniowcem. Mają rozmawiać o nowym kontrakcie
Ełkaesiacy spodziewali się sporych kłopotów w spotkaniu ze Zjednoczonymi, którzy w ostatnich trzech spotkaniach strzelili aż 15 goli. Okazało się, że im dłużej trwają rozgrywki, tym ich przewaga nad rywalami w IV lidze jest wyraźniejsza. Strykowianie tylko w pierwszej połowie byli równorzędnymi przeciwnikami dla lidera. Po zmianie stron łodzianie mieli wielką przewagę, a gwiazdą został Michał Zaleśny. - Michał był doskonale usposobiony. Wykorzystał wszystkie trzy sytuacje i ustalił wynik meczu - ocenia Paweł Hajduczek, pomocnik ŁKS. Jego zdaniem przy lepszej skuteczności wynik mógłby być bardziej korzystniejszy. - Gładka wygrana to zasługa naszej dobrej gry, a nie słabszego dnia rywala - dodał.

W Zjednoczonych zabrakło Tomasza Lenarta, który pojechał na zgrupowanie kadry w beach soccera. Ale Michał Buchowicz, stoper zespołu ze Strykowa, uważa, że powód przegranej był inny. - To przede wszystkim skutek męczenia materiału. Jeżeli przez 37 kolejek gramy bez większych zmian, to kiedyś musiało nadejść fizyczne zmęczenie - argumentuje.

Przewaga łodzian była tak duża, że trener Wojciech Robaszek mógł pozwolić sobie na zdjęcie z boiska strzelca trzech goli. Po meczu szkoleniowiec chwalił Zaleśnego, który niemal w każdym spotkaniu trafia do siatki. - Michał kolejny raz wystąpił w głównej roli. Najpierw po stałym fragmencie gry uderzeniem głową zdobył swojego pierwszego gola, a później potwierdził, że posiada spore umiejętności piłkarskie, które przełożyły się na dwie kolejne bramki - ocenia.

Konsekwentne stawianie na Zaleśnego okazało się słuszną decyzją, podobnie jak wiosenne odmładzanie drużyny. Nic dziwnego, że szefowie klubu są zadowoleni z pracy trenera Robaszka. Po ostatnim meczu z Widokiem Skierniewice, który rozegrany zostanie w niedzielę, ma dojść do spotkania prezesów ŁKS ze szkoleniowcem. Wszystko wskazuje, że zapadną na nim decyzje w sprawie nowego kontraktu dla Robaszka i jego asystenta Jakuba Skrzypca.