Nowy zawodnik ŁKS: "Atmosfera w drużynie jest wspaniała"

Przychodząc do ŁKS, chciałbym się odbudować sportowo - zapowiada Artur Golański, pomocnik ŁKS
Artur Golański strzelił gola w sparingu z Wartą Sieradz. Podopieczni trenera Wojciecha Robaszka zremisowali 1:1 z czwartym zespołem poprzedniego sezonu w III lidze. - Sparing z Wartą nie był najlepszy w naszym wykonaniu, ale to dopiero początek okresu przygotowawczego. Będzie jeszcze sporo czasu, aby poprawić nasza grę - ocenia nowy piłkarz ŁKS.

Golański przyznaje, że atmosfera w drużynie jest doskonała, a sam czuje się bardzo dobrze i wierzy, że tak jak cały zespół będzie dobrze przygotowany do rundy jesiennej. - Nie wiem, czy w każdym meczu będę zdobywał bramki, bo od tego są napastnicy. Najważniejsza dla mnie jest drużyna i kolejne jej zwycięstwa, a kto będzie zdobywał bramki, będzie już mniej istotne - uważa. - Z ŁKS pierwszą ofertę otrzymałem, kiedy ekipa z Łodzi występowała w IV lidze. Nie mogłem z niej wówczas skorzystać, bo miałem ważny kontrakt z Pelikanem Łowicz. Kiedy zostałem tylko wolnym zawodnikiem, nie zastanawiałem się ani chwili, aby powrócić do klubu z al. Unii. Była też propozycja z Lechii Tomaszów, ale wolę występować w ŁKS.

Pomocnik dodaje, że na razie nie zostały jeszcze sprecyzowane cele na nowy sezon. - Mam nadzieję, że spotkamy się wkrótce z działaczami i przed drużyną wtedy zostaną postawione zadania na trzecioligowy sezon - mówi.

Przeciwko Warcie trener Robaszek wystawił Golańskiego na pozycji, na której do tej pory najczęściej grywał Adrian Kasztelan. - Nie obawiam się rywalizacji o miejsce w wyjściowej jedenastce, bo moim zdaniem zawsze to jest korzystne dla piłkarza i drużyny. Chciałbym w ŁKS grywać regularnie, bo do tej pory na drodze mojej kariery stają kontuzje. I to główny powód, że moja kariera nieco zwolniła. Dlatego przychodząc do ŁKS, chciałbym się odbudować sportowo - kończy Golański.