W przerwie w rozgrywkach ŁKS nie rozegra sparingu

Wewnętrzna gra zamiast sparingu i wieczorne treningi - tak ŁKS przygotowuje się do meczu z Bronią Radom, który zostanie rozegrany za tydzień.
Trener ŁKS Andrzej Kretek wolny weekend w rozgrywkach III ligi chciał wykorzystać na rozegranie meczu kontrolnego. Nie udało się jednak znaleźć odpowiedniego rywala. - Dlatego w porze wieczornego treningu rozegraliśmy wewnętrzną gierkę - tłumaczy Kretek. Nie wzięli w niej udziału narzekający na urazy Szymon Gasiński i Adrian Kasztelan, chory Szymon Salski oraz rezerwowy bramkarz Artur Król.

Wszyscy nieobecni ełkaesiacy powinni być już do dyspozycji szkoleniowca na następne spotkanie ligowe z zajmującą czwarte miejsce w tabeli Bronią Radom (w przyszłą niedzielę w Łodzi).

Co ciekawe, ełkaesiacy do przedostatniego pojedynku w tym roku będą przygotowywać się wieczorami, ponieważ przyszłotygodniowe treningi na boisku przy ul. Minerskiej mają zaczynać się dopiero o godz. 20.30. Dlaczego tak późno? Ponieważ wcześniej obiekt jest zajęty przez grupy młodzieżowe.