Siatkarki ŁKS znów na podium. I chcą na nim zostać

Siatkarki ŁKS w środę we własnej hali wygrały z PLKS Pszczyna 3:1 i wróciły do najlepszej czwórki I ligi
Przed ostatnią kolejką łodzianki zajmowały jeszcze czwarte miejsce. Aby wrócić do elity, musiały w środę wygrać z PLKS Pszczyna i liczyć na kolejne potknięcie Ekstrimu Gorlice. Oba postulaty zostały spełnione. Podopieczne Macieja Bartodziejskiego pewnie wygrały swoje spotkanie 3:1 po świetnej grze Agnieszki Wołoszyn, Katarzyny Jaszewskiej i Klaudii Gajewskiej. Co więcej, Ekstrim stracił punkt w meczu z Karpatami Krosno, a dzięki temu ełkaesianki wróciły na podium I ligi. - Stawiając skuteczny blok, sprawiłyśmy sporo problemu rywalkom, to one musiały się głowić, co zrobić w ataku. My z kolei miałyśmy ułatwione zadanie w obronie - mówiła po meczu środkowa łodzianek Karolina Suwińska. - Liczymy na kolejne wygrane i punkty w następnych meczach.

A kolejne spotkanie łodzianki zagrają 14 lutego z... Karpatami. Ich ostatni mecz pokazał, że zawodniczki z Krosna potrafią walczyć z czołówką. ŁKS wrócił jednak do dobrej gry z początku sezonu, dlatego będą faworytkami meczu.

ŁKS Commercecon Łódź - PLKS Pszczyna 3:1

Sety: 25:21, 17:25, 25:18, 25:9

ŁKS: Ślęzak (2), Wasiak (1), Jaszewska (16), Wołoszyn (16), Gajewska (16), Filip (3), Szyjka (libero) oraz Suwińska (6) i Kucharczyk (7)

PLKS: Starzyk-Bonach (17), Jędrysik (10), Mitręga (11), Soja (2), Osuchowska (3), Gawlak (9), Nickowska (libero) oraz Wardęga (1) i Bodys (libero)

Więcej o: