Sport.pl

Pogoń Grodzisk Mazowiecki - ŁKS 0:0. Pierwszy raz w tym roku ŁKS bez gola

Piłkarze ŁKS po raz pierwszy w tym roku nie zdobyli bramki w meczu ligowym. Na szczęście sami zachowali czyste konto, dlatego wrócili do domu z punktem.
Podopieczni trenerów Marka Chojnackiego i Dariusza Bratkowskiego w 14 wiosennych meczach strzelali co najmniej jednego gola. W spotkaniu z Pogonią Grodzisk Mazowiecki dobra passa się skończyła. Za to ich seria spotkań bez porażki wzrosła do sześciu (ostatni raz przegrali 26 kwietnia z Sokołem Aleksandrów).

Przed spotkaniem trener ŁKS mógł obawiać się o wynik, ponieważ przeciwko Pogoni w Grodzisku Wielkopolskim nie mogło zagrać kilku podstawowych zawodników. Jakby nieszczęść było mało, przed przerwą kontuzji doznał Adam Patora, który w ostatnich trzech kolejkach strzelał gole. Pierwsza połowa, a konkretnie początkowe 43 minuty, były po myśli gospodarzy, ale defensywa - na czele z Robertem Sierantem i Aleksandrem Ślęzakiem - spisywała się bez zarzutu. - Łodzianie konsekwentnie zagrali w obronie - przyznał po meczu Tadeusz Matuszewski, trener Pogoni.

W ostatnich 120 sekundach pierwszej połowy Przemysławowi Różyckiemu, Tomaszowi Kowalskiemu i Rodrigo brakowało jednak skuteczności bądź zimnej krwi. - Zgadza się, bo nie było kogoś, kto dobiłby piłkę wypuszczoną przez bramkarza - przyznaje Kowalski. Gdyby łodzianie wykorzystali choć jedną z trzech okazji, prowadziliby.

Po przerwie ełkaesiacy opanowali środek pola i częściej zagrażali bramce Pogoni. Cóż jednak z tego, że stworzyli groźne sytuacje, skoro albo byli nieskuteczni, albo dobrze spisywał się Mateusz Krupa. W końcówce przewagę uzyskali gospodarze, którzy każdą akcją stwarzali zagrożenie. Przynajmniej trzy razy Maciej Tataj był bliski strzelenia gola, a w 73. minucie, po uderzeniu Piotra Maślanki, bezpośrednio z rzutu rożnego piłka odbiła się od poprzeczki. W pierwszej połowie podobnym zagraniem popisał się Mateusz Gliński. Do końca meczu wynik nie uległ zmianie. Remis sprawił, że ŁKS został na piątym miejscu w tabeli.

Chojnacki po meczu zapowiedział, że w tym tygodniu tempa nabierze pozyskiwanie nowych zawodników. - Zaczynamy rozmowy z kandydatami. Po nich zdecydujemy, kto odejdzie - tłumaczy szkoleniowiec. Od środy z kadrą pierwszego zespołu będzie ćwiczyć kilku piłkarzy z drużyny prowadzonej przez Marcina Pyrdoła, która po remisie z KSZO Ostrowiec Świętokrzyski zapewniła sobie utrzymanie w Centralnej Lidze Juniorów.

Pogoń Grodzisk Mazowiecki - ŁKS 0:0

ŁKS: Kołba - Filipiak, Ślęzak, Sierant, Golański - Karbowniak (87. Szumer ), Zimoń, Kowalski, Rodrigo, Różycki (76. Głowiński ) - Patora (38. Sarafiński).

Więcej o:
Komentarze (2)
Pogoń Grodzisk Mazowiecki - ŁKS 0:0. Pierwszy raz w tym roku ŁKS bez gola
Zaloguj się
  • 8c

    Oceniono 8 razy 4

    Walczyk ty nie jesteś głupi ty jesteś bardzo głupi pisząc ten tekst >Piłkarze ŁKS po raz pierwszy w tym roku nie zdobyli bramki w meczu ligowym... Podopieczni trenerów Marka Chojnackiego i Dariusza Bratkowskiego w 14 wiosennych meczach strzelali co najmniej jednego gola.<
    Pamiętasz wynik meczu z Radomiakiem 18/04/2015 ?

  • saymon1908

    Oceniono 9 razy 3

    Dla całej pogrążonej w żalu wstydzewskiej rodziny rodem z Byczyny chciałbym zadedykować cytaty z "Dziennika Łódzkiego":

    -"Czy chcemy, czy nie, ale ŁKS Łódź, to teraz piłkarska wizytówka miasta. Takich, niestety, dożyliśmy czasów, że jest to drużyna, zaledwie III ligi. O Widzewie lepiej nie mówić"-

    -"Teraz to na "Rodowitych" spoczywa obrona, i tak już mocno nadszarpniętego, piłkarskiego honoru Łodzi"-

    Nic dodać nic ująć, miłego dnia kmiotki z Byczyny, a kiedy dostanie akt zgonu ? i kiedy pogrzeb ? czy na pochówek (czytaj likwidację) też was nie stać ? buhahahaha.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX