ŁKS bardzo osłabiony przed meczem z Pogonią II Siedlce

Pięciu podstawowych graczy ŁKS nie zagra z rezerwami pierwszoligowej Pogoni Siedlce. Powód kontuzje i kartki.
W niedzielę o godz. 16 podopiecznych trenerów Marka Chojnackiego i Dariusza Bratkowskiego czeka w Łodzi przedostanie spotkanie w sezonie. Wprawdzie rywal nie będzie zbyt wymagający, bo to rezerwy pierwszoligowej Pogoni, które zajmują 14. miejsce w tabeli, ale szkoleniowcy nie są spokojni o wynik, bo nie mają komfortowej sytuacji. - Nie będziemy mieli do dyspozycji pięciu podstawowych zawodników - martwi się Chojnacki.

Przeciwko Pogoni nie zagrają kontuzjowani Szymona Salski, Łukasz Staroń, Adam Patora i Kamil Cupriak, a z powodu nadmiaru kartek nie wystąpi też Artur Golański.

Szkoleniowcy na zajęcia więc zaprosili kilku juniorów, którzy - jak przyznaje Chojnacki - pokazali się z dobrej strony. - Dla niektórych udział w treningach ŁKS to nie pierwszyzna, bo jesienią część z nich zagrała nawet w sparingach pierwszej drużyny - przyznaje Chojnacki. Dodaje, że w piątek dopiero zdecyduje, którzy z trenujących juniorów otrzymają powołanie na mecz ligowy pierwszej drużyny. - Trudno teraz mówić o konkretnych nazwiskach, bo w czwartek mamy wolny dzień, a w piątek część juniorów zagra w meczu w swojej kategorii wiekowej - dodaje.

Nie jest tajemnicą, że pod nieobecność Patory, Staronia czy Cupriaka największe szanse na debiut ma Łukasz Dynel, który w lidze juniorów strzelił 17 goli. - Na razie pewniakiem na mecz jest Adaś Sekuterski, bo w bramce zastąpi Michała Kolbę - zdradza Chojnacki.