Pilica Białobrzegi - ŁKS 1:2. Pewne zwycięstwo łodzian

Piłkarze ŁKS odnieśli kolejne zwycięstwo w III lidze. W Białobrzegach nie dali szans tamtejszej Pilicy i pokonali rywali 2:1
W zasadzie łodzianie przeważali na boisku przez cały mecz, ale do końca musieli walczyć o trzy punkty. A wydawało się, że do Białobrzegów pojadą po swoje, bowiem Pilica to ostatni zespół w tabeli, który w tym sezonie miał zaledwie jeden remis. ŁKS był zaś podbudowany dobrym wynikiem, ponieważ w środę pokonał Oskara Przysucha aż 6:2.

Mecz rozpoczął się jednak od dużej niespodzianki, bowiem to gospodarze strzelili gola. Po stracie Rodrigo Pilica wyprowadziła kontrę. Daniel Barzyński zagrał do Konrada Rudnickiego, a ten rozpoczął rajd do bramki. Nie zdołał wybić mu piłki biegnący obok Aleksander Ślęzak, a piłkarz Pilicy pokonał Michała Kołbę.

ŁKS otrząsnął się i ruszył do ataku. Ładnie z wolnego z 20 metrów strzelił Artur Golański, ale w poprzeczkę. Łodzianie wciąż grali nieskutecznie, a swoje szanse mieli m.in. Sarafiński, Pawlak i Bryzek. Pilica miała zaś sprytną taktykę na łodzian. Piłkarze z Białobrzegów wycofywali piłkę i ściągali ŁKS na swoją połowę, po czym grali szybką kontrą. W ten sposób aż trzykrotnie znaleźli się w polu karnym, a szanse miał Rudnicki. Wykorzystał tylko pierwszą z nich, kiedy strzelił gola. Brakowało mu umiejętności.

W drugiej połowie tylko kwestią czasu było, kiedy ŁKS wyrówna mecz, bo gra toczyła się do jednej bramki. Znów sytuację miał Golański, ale przestrzelił z wolnego. Aktywny w sobotę Dawid Sarafiński w 66. minucie ograł rywala przy linii bocznej, wrzucił w pole karne, a tam formalności dopełnił Adam Patora.

Z minuty na minutę piłkarzom Pilicy brakowało sił. W 80. minucie sprytnym zagraniem próbował popisać się Dynel, ale nie zdołał przelobować bramkarza. Pomógł mu Patora, który dobił piłkę do bramki i ustalił wynik meczu na 2:1.

Mecz nie był też udany dla Rodrigo. Brazylijczyk w środowym meczu z Oskarem był bohaterem, a w Białobrzegach nie mógł odnaleźć się na boisku. Grał nerwowo i agresywnie, przez co zobaczył żółtą kartkę. Prawdopodobnie gdyby trener Marek Chojnacki nie zdjął go z boiska, ŁKS zakończyłby mecz w dziesiątkę. Poprawnie grała para stoperów Aleksander Ślęzak i Szymon Salski. W meczu w ŁKS zadebiutował też Litwin Cibulskas. Widać, że może być wzmocnieniem dla łodzian, ponieważ grał pewnie i nieraz wybił piłkę swoim rywalom.

W następnej kolejce ŁKS zagra na wyjeździe z Bronią Radom.

Pilica Białobrzegi - ŁKS 1:2 (1:0)

Bramki: Rudnicki (12.) - Patora (66., 80.)

ŁKS: Kołba - Placek, Ślęzak, Salski, Pawlak - Sarafiński, Cichowlas, Bryzek (46. Dynel), Golański (63. Ostalczyk), Rodrigo (73. Serafiński) - Patora (84. Cibulskas)