Sport.pl

Siatkarki ŁKS rozbiły na wyjeździe Zawisze Sulechów, mistrz I ligi w poprzednim sezonie

Po znakomitym spotkaniu ŁKS pokonał w Sulechowie Zawiszę, tylko w jednym secie pozwalając jej przekroczyć 20 punktów
Mecz Zawiszy z ŁKS zapowiadany był jako szlagier kolejki, a może nawet rundy w I lidze kobiet. Łodzianki zagrały bardzo dobry mecz, nie dając rozwinąć skrzydeł gospodyniom i pewnie wygrały na terenie rywala 3:0, obejmując fotel lidera.

Mecz budził sporo emocji. Przede wszystkim dlatego, że zmierzyć się miały dwa najlepsze zespoły I ligi kobiet poprzedniego sezonu, obie nieukrywające swoich aspiracji. Poza tym łodzianki chciały się zrewanżować rywalkom za przegrany w maju finał ligi. - Zespół z Łodzi pokazał nam miejsce w szeregu. Wychodziło im wszystko, były po prostu lepsze - przyznała po meczu Marta Wellna, kapitan Zawiszy.

- ŁKS był zdecydowanie lepszy - podsumował Marek Mierzwiński, trener sulechowianek. - Smuci mnie to, że po pierwszym przegranym secie opuściliśmy ręce. Szkoda, bo możliwości mamy duże.

- Cięzko zapracowaliśmy na ten wynik. Nie jest tak, że zespół z Sulechowa się położył i nic nie robił. Dziewczyny też walczyły - dodał Maciej Bartodziejski, trener ŁKS.

Roltex Zawisza Sulechów - ŁKS Commercecon Łódź 0:3

Sety: 21:25, 20:25, 18:25

Zawisza: Perlińska 4, Kwiatkowska 6, Baran 11, Raczyńska 4, Wawrzyniak 3, Wellna 5, Rzepnikowska (libero) oraz Minicz 2, Cabajewska

ŁKS: Osadchuk 2, Bryda 9, Nadziałek 2, Sielicka 20, Smitalova 5, Wołoszyn 15, Szyjka (libero) oraz Kucharczyk

Więcej o: