Sport.pl

Drugoligowiec za silny w sparingu dla osłabionego ŁKS

W czwartym zimowym sparingu ŁKS przegrał z GKS Tychy 1:3. Łódzkiej drużynie nie pomogli dwaj testowani zawodnicy Okocimskiego Brzesko.
Celem łódzkiej drużyny w tym sezonie jest awans do II ligi, dlatego sparing miał pokazać trenerom i działaczom, ile dzieli ŁKS od grających o klasę wyżej rywali.

Teoretycznie mecz pokazał, że sporo, ale są okoliczności łagodzące, ponieważ trzecioligowcy pojechali do Tychów w osłabionym składzie. Zabrakło przede wszystkim kontuzjowanego Radosława Jacka i chorego Mariusza Cichowlasa, dlatego parę stoperów tworzyli Aleksander Ślęzak i Aleksander Ślęczka. Ten pierwszy raczej nie ma szans na grę w podstawowej jedenastce, a drugi to nominalny lewy obrońca. Nie było też leczących się od dawna Marcina Zimonia i Rodrigo.

Gospodarze w środę rozegrali dwa spotkania: przed południem z Odrą Opole, a później z ŁKS. Trener Kamil Kiereś zapowiadał, że silniejszy skład zagra przeciwko łódzkiemu zespołowi. I słowa dotrzymał, dlatego na boisko wyszło ośmiu zawodników z teoretycznie podstawowej obecnie jedenastki.

Różnicę było widać! GKS od początku miał przewagę i stwarzał sobie okazje. Błędy popełniali obrońcy, zwłaszcza pewny we wcześniejszych spotkaniach Damian Pawlak. Po jego pomyłce gospodarze objęli prowadzenie. Drugi gol padł z rzutu karnego podyktowanego za faul Ślęzaka. Wynik mógł być wyższy, ale Maciej Mańka trafił piłką w słupek. Po przerwie świetną interwencją popisał się Adam Sekuterski, broniąc w sytuacji sam na sam z Łukaszem Grzeszczykiem.

Łodzianom, którzy ciężko trenują, zabrakło sił, co przełożyło się na precyzję. Tomasz Ostalczyk nie wykorzystał prezentu, jakim było podanie od bramkarza, zaś Michał Stryjewski spudłował, choć miał przed sobą pustą bramkę. Po raz pierwszy w sparingu zagrał Dawid Sarafiński, ale widać było po nim długą przerwę w treningach.

Trener Robert Szwarc sprawdzał kolejnych zawodników: Patryka Bryłę i Wojciecha Wojcieszyńskiego z Okocimskiego Brzesko. Obaj niczym się nie wyróżnili i wszystko wskazuje na to, że ich przygoda z ŁKS szybko się skończy.

W sobotę ŁKS zmierzy się w Bełchatowie z PGE GKS.

GKS Tychy - ŁKS 3:1 (2:0)

Gole: Górkiewicz, Grzeszczyk, Kokoszka - Ostalczyk.

ŁKS: Kołba - Pawlak, Ślęzak, Ślęczka, Woźniak - Ostalczyk, Kocot, Bryła, Stryjewski, Wojcieszyński - Patora oraz Sekuterski, Placek, Nowacki, Pyciak, Sarafiński.

Więcej o:
Komentarze (10)
Drugoligowiec za silny w sparingu dla osłabionego ŁKS
Zaloguj się
  • saymon1908

    Oceniono 25 razy 7

    @robotnik2015
    ale jesteś zabawny czerwony śmieciu, sam zdychaj w męczarniach i marzeniach o czymś takim jak RTS Widzew, który nie istnieje od 2004 roku bo to gó,no, które gra w IV lidze czyli Reanimacja Trupa Sportowego Wstydzew 2015 Chodaków nie ma nic wspólnego z oryginałem, a jedyny łódzki klub ŁKS, ku twojej rozpaczy zakompleksiona gnido, był, jest i zawsze będzie !!!

  • saymon1908

    Oceniono 20 razy 4

    walczyk nie wiem skąd u ciebie ta odrobina obiektywnej oceny, zauważyłeś niepodważalne fakty, że ŁKS grał mocno osłabiony i po ciężkich treningach a Tychy wystawiły swój najsilniejszy skład, więc trudno było oczekiwać, że wynik będzie odwrotny. Na tą chwilę musimy mieć silną drużynę na III ligę a jak awansujemy to będziemy się wzmacniać, żeby grać z powodzeniem w II lidze. Na szczyt formy mamy jeszcze kilka tygodni, w tym czasie zapewne wszyscy kontuzjowani wrócą do treningów i Szwarc będziemy miał ból głowy kogo wystawić w podstawowej 11, a póki co czerwone zakompleksione i sfrustrowane gnidy z amatorskiej Reanimacji niech się martwią o swoich kopaczy bo cieniutko to na dziś wygląda i o awansie możecie raczej zapomnieć buhahaha w Łodzi tylko ŁKS !!!!!!

  • saymon1909

    Oceniono 14 razy 0

    ... i smutek zapanował w andrzejowie, bo miszczowie sparingów dostali baty od rezerw drugoligowego przecięctniaka...
    czas się przyzwyczaić leszcze, bo na wiosnę to będzie norma

  • chiron1910

    Oceniono 21 razy -3

    Zostało jeszcze coś w tym Okocimskim do tasowania...testowania ? Dawajta co mata bo wsioki z kaliskiego bierom każdy odpad byle za darmoszke bu ha ha ha Ale jak to mówił Szwarceneger - chcem mieć kadrę zamknientom na pierwszym treningu hahaha Ino mu prezesi nie powiedzieli , że piniendzy na zawodników nie ma HA HA HA HA

  • robot.nick

    Oceniono 17 razy -5

    Przypominam - nie ma czegoś takiego jak łks. W Łodzi jest jeden prawdziwy klub i nazywa się Widzew. Akademia Pedzia to taka podróbka łks-u która nieudolnie stara się naśladować zdechły w mękach w 2013 roku klubik. Klubik który przez 100 lat istnienia był jedynie dostarczycielem punktów. Dziękuję za uwagę.

  • robot.nick

    Oceniono 29 razy -5

    Jaki łks? Nie ma czegoś takiego, łks zdechł w męczarniach w 20013 roku. Jest Akademia Policyjna, podróbka nie mająca nic wspólnego z pierwowzorem.

  • bournemouth74

    Oceniono 16 razy -6

    Ej Saymon to ty powinieneś zostać dziennikarzem i pisać tu artykuły o Lks przezywasz ta kopanine ze bania mała oni się męczą udając ze maja pojęcie o czymś takim jak podstawy piłki nożnej a ty ich usprawiedliwiasz ze oslabieni he he chłopie nie czepiam się ale o czym ty marzysz jakie awanse wzmocnienia 2 liga na to potrzeba pieniędzy i zaplecza a z pustego to i Smuda nie naleje he he teraz jest już za późno na odbudowę piłki w tym mieście tu nie ma siana człowiek klimat piłki i wielkich derbów Lodzi juz minął i raczej nie powróci prędko za rok derby powiedzmy i co u was jedna trybuna bez gości mecz o 12 w południe bo świateł brak zobacz chłopie jaka Maniana jest w Łodzi budują wam jedna trybune ewidentnie mają was w dupie nie macie wsparcia wśród biznesu i ludzi sportu w Lodzi otwórz oczy jedyne co nam zostało to właśnie kopanie się po czole na tym ch...owo..m poziomie weź Aleksandrów mała mieścina i awans do 2 ligi raczej pewny.Wszystko się pozmieniało nie ma siana nie ma grania proste.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX