ŁKS - GKS Jastrzębie 1:0. Wynik gorszy niż gra łódzkiej drużyny

W siódmym zimowym sparingu ŁKS pokonał GKS Jastrzębie. To piąte zwycięstwo łódzkiej drużyny
Według opinii, III liga śląsko-opolska jest najsilniejsza w Polsce, dlatego w pojedynku z siódmą drużyną w tabeli spodziewano się wielu trudności. Okazało się jednak, że ŁKS dominował zdecydowanie, a gdyby nie nieskuteczność i pech, wynik mógł być dużo wyższy. Tylko w pierwszej połowie łodzianie trafili w poprzeczkę (Tomasz Ostalczyk z rzutu wolnego) i słupek (Przemysław Kocot). W kilku sytuacjach znakomicie bronił bramkarz GKS, wygrywając rywalizację z Ostalczykiem i Adamem Patorą. Skapitulował w 32. min, kiedy po dośrodkowaniu Patryka Bryły technicznym uderzeniem pokonał go Fabian Woźniak.

Po przerwie łodzianie też byli lepsi, ale już nie dominowali tak wyraźnie jak w pierwszej połowie. Powodem było wprowadzenie na boisko zmienników. Wojciech Caniboł, napastnik GKS, stwierdził, że ŁKS jest dużo silniejszym zespołem od Sokoła Aleksandrów, lidera łódzko-mazowieckiej grupy III ligi, który w środę pokonał śląski zespół 2:1. - Tamto zwycięstwo było szczęśliwe, teraz nie mieliśmy nic do powiedzenia - podsumował.

Ostatni sparing przed rundą wiosenną ŁKS rozegra za tydzień, a jego rywalem będzie drugoligowy Raków Częstochowa.

ŁKS - GKS Jastrzębie 1:0 (1:0)

Gol: Woźniak 32.

ŁKS: Kołba - Pyciak, Jacek, Cichowlas, Rozmus (43. Pawlak) - Ostalczyk, Stryjewski, Kocot, Bryła, Woźniak - Patora (43. Barzyc) oraz Zimoń, Ślęzak, Nowacki, Golański, Kacela, Placek