ŁKS - Joker Świecie 3:2. Zwycięstwo łodzianek w Atlas Arenie

Pięciu setów oraz blisko dwóch i pół godziny potrzebowały siatkarki ŁKS Commercecon, by pokonać Jokera Świecie. Mecz podopiecznych Macieja Bartodziejskiego wyjątkowo odbył się w Atlas Arenie
Nominalnie pierwszoligowe siatkarki ŁKS swoje mecze rozgrywają w hali przy ul. Skorupki. Zarząd klubu zdecydował jednak, że sobotnie spotkanie z Jokerem Świecie odbędzie się w Atlas Arenie, czyli największym i najnowocześniejszym obiekcie w Łodzi. ŁKS nie wystąpił jednak o organizację imprezy masowej, dlatego mecz mogło zobaczyć najwyżej 250 kibiców. Z minuty na minutę fanów w hali przybywało i pod koniec pierwszego seta był już niemal komplet. Na trybunach zasiadł także Jacek Nawrocki, trener reprezentacji Polski.

Łodzianki miały chyba trudności z grę w tak dużym obiekcie, bo grały bardzo nierówno. Brakowało im skuteczności, a nie punktowała nawet najlepsza atakująca zespołu, Agnieszka Wołoszyn. Trzeba też mieć na uwadze, że w meczu nie grała Katarzyna Sielicka, która nabawiła się lekkiej kontuzji w ostatnim meczu z Karpatami Krosno. Swojego dnia nie miała też utalentowana Agata Oleksy. Łodzianki przegrywały już 16:20, ale przy zagrywce Moniki Smitalovej wyszły na prowadzenie. Niestety to przyjezdne okazały się lepsze i wygrały partię 25:23.

Choć wciąż brakowało równej gry, to ŁKS wygrał drugą partię 25:21, by w trzeciej... znów grać słabiej. Rywalki grały lepiej w obronie i na kontrze. Łodzianki zaś wciąż miały problemem ze skończeniem ataku i wydawało się, że najskuteczniejsza jest... Katarzyna Nadziałek, czyli rozgrywająca ŁKS. Mimo zrywu w końcówce, to Joker wygrał trzecią partię i był pewny wywiezienia z Łodzi co najmniej punktu.

Łodzianki nie powiedziały jednak ostatniego słowa. W kolejnym secie grały dużo lepiej, niż rywalki i wygrywały już 18:8, m.in. dzięki dobrej grze Oleksy, która wróciła do dobrej dyspozycji. Niestety w grze łodzianek pojawił się przestój i rywalki zdobyły aż siedem punktów z rzędu. W końcówce było jeszcze gorąco, bo Joker doprowadził do remisu (23:23), ale ełkaesianki świetnie zagrały blokiem, wygrały seta i do wyłonienia zwycięzcy potrzebny był tie-break.

W decydującym secie na boisku rządziły łodzianki. Nareszcie funkcjonował blok, a skuteczna była Wołoszyn. W efekcie ŁKS prowadził już 7:2. Tym razem łodzianki nie zwolniły tempa i wygrały partię 15:7, a jednocześnie cały mecz 3:2.

Już we wtorek łodzianki zmierzą się w VI rundzie Pucharu Polski z Developresem Rzeszów. Mecz odbędzie się w hali przy ul. Skorupki. Z kolei następne ligowe spotkanie ŁKS zagra z Silesią Mysłowice.

ŁKS Commercecon Łódź - Joker Świecie 3:2

Sety: 23:25, 25:21, 19:25, 25:23, 15:7

ŁKS: Nadziałek, Bryda, Smitalova, Wołoszyn, Oleksy, Osadchuk, Szyjka (libero) oraz Kucharczyk, Tomczyk, Wasiak