ŁKS - Sokół Aleksandrów. Hit przy małej widowni

Piłkarze ŁKS i Sokoła Aleksandrów w 1. kolejce wiosny nie zdołali strzelić gola. W niedzielę przełamią niemoc?
Na początku rundy wiosennej ŁKS i Sokół Aleksandrów zawiodły, bo ich mecze zakończyły się bezbramkowymi remisami. Ich problemy wykorzystała Polonia Warszawa, która jako jedyna z czołówki wygrała, zmniejszając straty do lidera i odskakując na dwa punkty od łodzian.

Jeśli w Aleksandrowie, a zwłaszcza w Łodzi, chcą liczyć się w walce o awans, nie mogą tracić już punktów. Trener Robert Szwarc zimą starannie dobierał skład, więc zespół jest silniejszy niż jesienią. Po meczu w Tomaszowie przyznał, że część piłkarzy zawiodła. Zanosi się więc na zmiany w jedenastce. Krytycznie na grę patrzyli też sami ełkaesiacy. - Musimy szybko zapomnieć o tym meczu i zrobić wszystko, aby wygrać z Sokołem. Czeka nas trudny mecz, ale liczę, że będziemy bardzo zmobilizowani - stwierdza Adam Patora.

Sokół w przerwie zimowej pozyskał Michała Łabędzkiego, Krzysztofa Nykla i Mariusza Zasadę, czyli zawodników bardzo doświadczonych, którzy jeszcze wzmocnili i tak silną defensywę. Trener Michał Bistuła zapewnia, że nie ma u niego pewniaków, a żeby znaleźć się w składzie, trzeba przez cały tydzień mocno pracować na treningach. Dlatego mimo wpadki, jaką był remis z ostatnią w tabeli Pilica Białobrzegi, goście wyjadą w takim samym składzie, jak w pierwszej wiosennej kolejce.

O sile Sokoła mówi dorobek jego kluczowych zawodników: Michał Michałek z 12 golami jest liderem tabeli strzelców, a bramkarz Karol Domżał dał się pokonać tylko dziewięciokrotnie, zaś drużyna przegrała tylko jedno spotkanie.

Obie drużyny zmierzą się po raz czwarty w III lidze. W poprzednim sezonie łodzianie u siebie wygrali 1:0 i przegrali na wyjeździe 1:2, a jesienią ulegli w Aleksandrowie 0:2. W niedzielę faworytami powinni być jednak łodzianie, którzy muszą wygrać. Tym bardziej że w rozegranym awansem pojedynku Ursus Warszawa pokonał Broń Radom 2:0 i wyprzedził ŁKS w tabeli.

Na piłkarzy czeka dobrze przygotowane boisko. - Murawa jest bardzo dobrym stanie, dlatego nikt nie powinien narzekać - zapewnia Roman Lewandowski ze spółki MAKiS zarządzającej stadionem. Niestety, mecz będzie mogło obejrzeć tylko 1700 kibiców, bo wojewoda łódzki nie zgodził się, by karę za race podczas pojedynku z Ursusem odbyć w spotkaniu z Błękitnymi Raciąż.

Program 20. kolejki. Sobota: Legia II Warszawa - Energia Kozienice (11), Warta Działoszyn - Polonia Warszawa (15), Warta Sieradz - Ner Poddębice (15), Pogoń Grodzisk Mazowiecki - Błękitni Raciąż (15), Start Otwock - Lechia Tomaszów (15), Pilica Białobrzegi - Oskar Przysucha (15); niedziela: Pelikan Łowicz - Świt Nowy Dwór Mazowiecki (11.15), ŁKS - Sokół Aleksandrów (14.30).