Łukasz Madej wierzy w awans ŁKS do II ligi

- Bardzo dobrze wyglądali piłkarsko i fizycznie - uważa Łukasz Madej, wychowanek ŁKS.
Na niedzielnym meczu ŁKS z Sokołem Aleksandrów był m.in. Łukasz Madej, wychowanek klubu z al. Unii, a obecnie zawodnik Górnika Zabrze. - Uważam, że był to fajny mecz, taki do oglądania. Żywy, wiele się w nim działo. ŁKS w dwóch spotkaniach zdobył cztery punkty, dlatego myślę, że chłopaki w siebie uwierzą i będzie dobrze - mówi Madej. - Wydać było, że dobrze są przygotowani, a jeżeli będą dalej tak grać to mają szansę na awans. Widać już rękę trenera. Mają swoje schematy, swoje wypracowane akcje i co ważne wiedza, co chcą grać. Idzie to w dobrym kierunku.

Dodaje, że jego zdaniem pozytywnie zagrał Artur Golański, którego po raz pierwszy widział na żywo. - Chłopak coś w sobie ma. Dobrze zagrał, cały zespół ogólnie dobrze się zaprezentował. Tomek Ostalczyk i Fabian Woźniak, który strzelił pierwszego gola także mieli dobre momenty - ocenia.

Czyli ŁKS nie stoi na straconej pozycji w walce o awans? - Trzeba patrzeć też aby nie spaść. Do awansu to długa jeszcze druga, bo gdyby udało im się wygrać ligę to o drugą ligę muszą zagrać w barażu. Mają duże szanse, bo bardzo dobrze wyglądali piłkarsko i fizycznie. Pracują nad elementami, które ważne są w piłce. Jest tam ktoś mądry, dlatego dobrze to wygląda - podsumowuje Madej spotkanie z liderem tabeli.