Sport.pl

Trener ŁKS po zwycięstwie: Wiedzieliśmy jak zagrać z Legią II Warszawa

Trener ŁKS Wojciech Robaszek bardzo udanie zaczął pracę w klubie z al. Unii. Pod jego wodzą najpierw łodzianie wyeliminowali z Pucharu Polski Wartę Działoszyn (2:0), a w sobotę ograli w lidze rezerwy Legii Warszawa (2:0).
- Spotkanie oceniam bardzo dobrze. Byliśmy bowiem dobrze przygotowani taktycznie, dlatego Legia niczym nas nie zaskoczyła - oceniał Robaszek. - Naszym celem było wykluczenie ich atutów, a zarazem wykorzystać wszystkie ich niedokładności. Wszystko to przełożyło się na korzystny dla nas wynik. Rywal nie stworzył zbyt wielu dogodnych sytuacji bramkowych, wprawdzie miał kilka okazji, ale to my byliśmy bardziej skuteczni. Uważam, że potencjał tego zespołu w spotkaniu z Legią znalazł potwierdzenie. Na mecz z Legią dobrałem ludzi pod kątem spotkania w Nowym Dworze Mazowieckim, dlatego zagrali tacy, a nie inni zawodnicy. To były bowiem moje suwerenne decyzje, dlatego nie jestem niczym zaskoczony. Czwarta żółta kartka Przemka Kocota spowoduje, że będą korekty w składzie na mecz z Pelikanem Łowicz. Mam szeroką kadrę, dlatego dojdzie do paru zmian, a na boisku pojawią się tylko zawodnicy, będący aktualnie w najlepszej dyspozycji - zapowiada łódzki szkoleniowiec.

Po raz pierwszy wiosna Adam Sekuterski pojawił się na ławce rezerwowych. - Odkurzyłem Adama. Nic z tych rzeczy, bo uważałem, że była taka potrzeba, aby zasiadł na ławce - odpowiada Robaszek. Dodaje, że wizyta trener Pelikana Bogdana Jóźwiaka i menedżera Mariusza Łaskiego na spotkaniu tylko podkreślają rangę wtorkowego spotkanie na naszym stadionie - zakończył Robaszek.

Więcej o: