Ner Poddębice - ŁKS 0:2. Ełkaesiacy nie rezygnują z walki o II ligę

Mimo że Ner Poddębice jest najsłabszą drużyną w łódzko-mazowieckiej grupie III ligi, to wygrana z nim nie przyszła ŁKS łatwo.
Trzy kolejki przed końcem sezonu ŁKS wciąż miał szansę na zajęcie pierwszego miejsca i awans do baraży o II ligę. Warunki były dwa: wygranie wszystkich spotkań i czekanie na potknięcia wyprzedzających łodzian rywali. Jeszcze przed pierwszym gwizdkiem łódzcy piłkarze dowiedzieli się, że zajmujące drugie miejsce w tabeli Sokół został rozbity w Raciążu przez wyprzedzających go Błękitnych 4:1. Wygrana pozwalała więc ełkaesiakom zrównać się punktami z zespołem z Aleksandrowa.

Ale gospodarzy nie można było lekceważyć, o czym przekonał się niedawno tenże Sokół, tylko remisując u siebie z zajmującym ostatnie miejsce Nerem. Mecz był wyrównany, choć widać było, że łodzianie mają większe umiejętności. To oni dłużej utrzymywali się przy piłce, jednak dobrych sytuacji stwarzali niewiele. W pierwszej połowie dwie znakomite okazje miał Adam Patora, lecz Michał Chachuła nie dał się zaskoczyć. W 30. minucie groźnej kontuzji doznał były ełkaesiak Olaf Okoński. Został zniesiony z boiska na noszach, a następnie karetka pogotowia zawiozła go do szpitala.

Zanim gospodarze dokonali zmiany, stracili gola. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego Mariusz Cichowlas głowa pokonał bramkarza. Za chwilę bohater mógł stań się przegranym, bowiem po ostrym wejściu z jednego z ełkaesiaków mógł dostać żółtą kartkę, a na koncie miał już jedną. Sędzia go jednak oszczędził.

Prowadzenie uspokoiło gości, czasami aż za bardzo. Po przerwie Ner zaatakował z większym animuszem i kilkakrotnie był blisko wyrównania. Dobrze spisywał się jednak Michał Kołba. Ełkaesiacy czekali na okazje do kontry i takie mieli. Dobrego dnia nie miał jednak ich snajper Patora, marnujący kolejne okazje. Źle ustawiony celownik miał też Artur Golański. Wyręczył ich jednak Dawid Sarafiński i po indywidualnej akcji uspokoił sytuację, odbierając ambitnym poddębiczanom nadzieje na korzystny wynik.



Lider, Polonia Warszawa, pokonała Start Otwock 5:1 i ma cztery punkty przewagi nad łódzką drużyną. Następny mecz ŁKS rozegra już we wtorek, kiedy podejmie Świt Nowy Dwór Mazowiecki (początek o godz. 18).





Ner Poddębice - ŁKS (0:1)

Gole: Cichowlas (37.), Sarafiński (75.)

ŁKS: Kołba - Pyciak, Cichowlas, Ślęzak, Rozmus - Kacela, Kocot, Bryła (46. Sarafiński), Golański (82. Pawlak), Stryjewski (59. Nowacki) - Patora