Sport.pl

ŁKS po sezonie: Chyba jednak rozczarowanie

Szóste miejsce ŁKS w tabeli III ligi nie jest wyczynem, bo celem drużyny był w tym sezonie awans do wyższej klasy.
Ełkaesiacy nie zdołali awansować, choć niemal do końca rozgrywek mieli na to szansę. Dwie porażki w końcówce sprawiły jednak, że w ostatnich kolejkach kibice drżeli o utrzymanie.

Trenerzy mało waleczni

Ale po kolei... Drużyna zaczęła sezon pod wodzą Marka Chojnackiego i współpracującego z nim Dariusza Bratkowskiego. Obu zarzucano, że brakowało im ducha walki, co przekładało się na postawę zawodników. Efektem była strata aż 10 punktów do prowadzącego w tabeli Sokoła Aleksandrów. Tuż po rundzie jesiennej zapadła decyzja o zmianie szkoleniowca. Nowym został młody i ambitny Robert Szwarc. Dla niego była to pierwsza praca z seniorami i na takim poziomie. Miał sporo czasu na zbudowanie silnej drużyny, jednak nie wszystkie transfery okazały się trafione. Przed rundą wiosenną były odważne deklaracje, jednak rzeczywistość była zupełnie inna.

Za czasów Szwarca gra ŁKS przypominała bieg z przeszkodami. Były efektowne, często rekordowe wygrane, ale także straty punktów z Oskarem Przysucha, Błękitnymi Raciąż i Pogonią Grodzisk Mazowiecki. Reakcja działaczy była odważna i błyskawiczna, a drużynę przejął Wojciech Robaszek, który dwa lata wcześniej wywalczył awans do III ligi. Wprawdzie nowy-stary trener odmienił drużynę, ale przegrane z Ursusem Warszawa i Świtem Nowy Dwór Mazowiecki zamknęły zespołowi drogę do barażu o II ligę. Trener wpadki tłumaczył kontuzjami oraz złym przygotowaniem motorycznym zespołu do rundy wiosennej.

Awansować można, ale tylko po walce, którą czasami u ełkaesiaków trudno było dostrzec.

Odkurzeni liderzy

Trenerowi Robaszkowi należy się jednak plus, nie tylko za utrzymanie, ale przede wszystkim za to, że z Adama Patory i Artura Golańskiego zrobił liderów zespołu. Ważna była także stabilizacja obrony, która w porównaniu z jesienią uległa gruntownej przebudowie. Na stoperze pewniakiem był Radosław Jacek, a po przyjściu Robaszka jego partnerem na środku obrony został Aleksander Ślęzak, który zaliczył dziewięć ostatnich spotkań.

ŁKS utrzymał się w zreformowanej III lidze, szkielet drużyny pozostał. Tomasz Salski, wiceprezes ŁKS, zapowiada, że trzon zespołu zostanie jednak utrzymany, bo większość zawodników ma umowy z opcją przedłużenia. Niewykluczone, że w przerwie letniej najszybciej nastąpią zmiany wśród działaczy, które mają dać klubowi nowy impuls.

Liderzy

Przede wszystkim to Patora i Golański, którzy strzelili razem 31 goli. Wprawdzie pierwszy nie był ulubieńcem ani Chojnackiego, ani Szwarca, ale po ich odejściu odżył i sezon zakończył z dorobkiem 20 goli. Bardzo poprawnie grali także: Przemysław Kocot, Radosław Jacek, Paweł Pyciak, Kamil Rozmus i Michał Kołba.

Rozczarowania

Największym okazał się Rodrigo. Wiele sobie po nim obiecywano, jednak po powrocie z Brazylii bardzo długo dochodził do formy. Mimo że trener Robaszek dawał mu szansę, nie wrócił do podstawowego składu. Rodrigo już pożegnał się z ŁKS; skończył mu się kontrakt, a na nowy nie zasłużył.

Znacznie więcej spodziewano się po Michale Stryjewskim, który miał zostać liderem drugiej linii. W sparingach imponował wyśmienitą formą, ale w meczach ligowych zatracił swoje atuty.

Silnym punktem miał być także Fabian Woźniak. W rankingu trenera Szwarca był zdecydowanie najwyżej. Grał jednak bardzo nierówno, a pod koniec sezonu zabrakło dla niego miejsca nawet w szerokiej kadrze.

Patryk Bryła to kolejne transferowe rozczarowanie. Trener Szwarc bardzo o niego zabiegał, a kiedy młody napastnik już przyszedł do ŁKS, okazało się, że ma za małe umiejętności nawet na II ligę. Zacięcia i uporu jednak odmówić mu nie można.

Przegrani

Adrian Świątek, Marcin Zimoń i Tomasz Ostalczyk - dwaj pierwsi wylecieli z klubu za niesportowy tryb życia. Ostalczyk w zimowych sparingach prezentował wysoką formę. Wiosną był w składzie, ale oczekiwania wobec niego były większe, dlatego choć był kapitanem drużyny, w końcówce został odesłany występujących w klasie B rezerw.

Więcej o:
"/> Ależ emocje na Narodowym! Polska pokonała Słowenię! Pięć goli!
 
  • Mateusz Morawiecki po meczu odwiedził szatnię reprezentacji Polski i złożył obietnicę Lewandowskiemu Mateusz Morawiecki po meczu odwiedził szatnię reprezentacji Polski i złożył obietnicę Lewandowskiemu
  • Komentarze (28)
    ŁKS po sezonie: Chyba jednak rozczarowanie
    Zaloguj się
    • Paweł J.

      Oceniono 53 razy 33

      Kolejny stracony sezon... ale to jeszcze nie koniec świata. Przy umiejętnym szkoleniowcu, sportowo-pazernym, nastawionym na sukces.... przy zatransferowaniu 3-4 solidnych grajków z doświadczeniem ponad trzecioligowym, którzy mają jeszcze coś do pokazania i udowodnienia... to może, może.... kibice tego 'sierocego' klubu poczują wreszcie smak awansu na wyższy lewel.

    • michal_5001

      Oceniono 12 razy 4

      @dakars2013
      nie rozśmieszaj mnie, każdy liczący się kibicowsko klub w tym kraju ma mnostwo fan klubów poza swoim miastem, wasze koleżanki z Warszawki mają, wasi koledzy z Poznania mają a może jakiś chłopek roztropek z Wronek rąbał wasze dziewuchy ? hahahahahahaha Tylko u was na jednym z najważniejszych meczy w sezonie pojawia się 1,3 tys rodowitych lbów z Retkini i to pasuje a później ni ma awansu.
      Nie podniecaj się tak tą reanimacją bo twoj klupik po upadku w 2013 zaczynał od dźwięcznej nazwy Akademia Pederasty.

    • michal_5001

      Oceniono 24 razy 4

      @dakars2013
      te profesjonalisto, jesteśmy w tej samej lidze co Akademia, nie wiem czy zauważyłeś.
      Pozdrawia Łodzianin.

    • qwertylodz

      Oceniono 38 razy 4

      Trudno nie udalo sie trzeba walczyc dalej. Zawodnicy ktorzy sa w kregu naszych zaintersowan gwarantuja lepsza druzyne wiec trzeba spokojnie teraz czekac.

      ŁKS ŁÓDŹ !

    • dakars1

      Oceniono 7 razy 3

      Masz jakis problem michasia 2015 ze swoim drzewem genelaogicznym czy co? jeden jest a gdzie reszta tych lodzian, jakby tak zrobic kontrole dowodow na meczu to wiekszosc sloma z butow wystaje, smutne ale prawdziwe. A kopneli twoi amatorzy pilke w tej 3-lidze? teraz bo kiedys kopali i to sporo ale to nie reanimacja szkoda hahaahahahahahaahahahahahaah

    • dakars1

      Oceniono 26 razy 2

      I juz mamy wpisy najwiekszych znawcow od futbolu, czcigodnych wiejskich rywali zza miedzy za kilka dni prostaczki bedzie podobny artykul o reanimacij kto pomimo awansu zawiodl albo nie spelnil w pelni pokladanych w nim nadziei, wtedy zobaczymy wasze opinie o waszych amatorach, bo jak amator zawodzi to dopiero jest zalosne jak ten podmiejski reanimacyjny tworek.

    • chiron1910

      Oceniono 53 razy -1

      Czy ja wiem czy rozczarowanie .... jak dla mnie całkiem nieźle. Były emocje (Przysucha, Grodzisk, Warta ....) , byli fajni trenerzy ("jeśli drużyna nie będzie wygrywać to nic się nie stanie" oraz "ja nigdy nie mówiłem o drugiej lidze"), fajni i dowcipni prezesi ("parkingi zamiast boisk się przydadzą" czy "musimy wygrać dwa najbliższe mecze a później zdobywać punkty seriami"),konkretne opinie ludzi ze środowiska o klubie ("w łksie brak profesjonalizmu" czy "trzeba zadać pytanie czy ten klub stać na II ligę") . Obraz tej nędzy i rozpaczy dopełnia przeciekający dach na trybunie, pozapychane kibelki, wszędobylski brud, garstka kiboli na meczach i wały z piachu...

      Nie.....ja na pewno nie jestem rozczarowany

    • michal_5001

      Oceniono 44 razy -2

      jakie rozczarowanie ? ten dziennikarz chyba naprawdę wali jabole z tymi menelami z Karolewa !
      CAŁA SPORTOWA ŁÓDŹ CIESZY SIĘ ŻE BIAŁA SZMATA NIE AWANSOWAŁA I JEST ROZCZAROWANA ŻE NIE ZJ...ŁA SIĘ DO IV LIGI !

    • piotrkowska10

      Oceniono 46 razy -4

      JAKIE ROZCZAROWANIE...OD POCZĄTKU WIOSENNEJ RUNDY BYŁO WIADOMO ŻE AWANS WYWALCZĄ PAJACE Z MURANOWA ! TAK MIAŁO BYĆ.....I TAK SIĘ STAŁO

    Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX