PlusLiga i Orlen Liga powiększone. Siatkarska gigantomania [KOMENTARZ]

Od nowego sezonu w PlusLidze zagra 16 drużyn, a w Orlen Lidze - 14. Formalnie decyzja ma zostać podjęta pod koniec czerwca na spotkaniu w Łodzi, ale nieoficjalnie wiadomo, że decyzja już zapadła.
Tak więc do męskiej ekstraklasy dołączą GKS Katowice i Espadon Szczecin, a do żeńskiej: ŁKS Commercecon i Budowlani Toruń. Uważam, że jest to zła decyzja, bo polskiej siatkówki nie stać na tak wielkie ligi. Przecież w PlusLidze będzie tyle samo zespołów co w futbolowej ekstraklasie, a piłkarzy jest w Polsce wielu, wielu więcej niż siatkarzy. Poza tym dwie dodatkowe drużyny to o cztery mecze więcej, a czołowi gracze nie mają kiedy trenować, nie mówiąc już o odpoczynku.

W męskiej lidze łatwiej stworzyć zespoły, które się nie skompromitują, bo co roku z doskonale działającej spalskiej szkoły wychodzi kilkunastu dobrze wyszkolonych młodych ludzi, medalistów mistrzostw Europy i świata. Mimo to poziom rozgrywek zapewne się obniży, bo bardzo dobrych siatkarzy jest w Polsce niewielu, a na naprawdę niezłych obcokrajowców beniaminków nie stać.

Znacznie gorzej jest w kobiecej siatkówce, gdzie zdolnej młodzieży po prostu nie ma. Widać to choćby po odmłodzonej reprezentacji przegrywającej z Portoryko. A przecież nowe kluby muszą znaleźć kilkanaście zawodniczek, by choćby zbliżyć się do poziomu końcówki Orlen Ligi. Znów czekają nas mecze, w których jedyną niewiadomą będzie to, czy słabeuszowi uda się wygrać seta. Przypomnijmy, że KSZO Ostrowiec w ostatnim sezonie wygrało dwa spotkania, Pałac Bydgoszcz - cztery, a Developres Rzeszów i Legionovia - po pięć.
KSZO i Pałac można, a nawet należałoby wyrzucić z Orlen Ligi, a na ich miejsce zaprosić dwie najlepsze z I ligi. Po co jednak narażać się prezesom czy lokalnym związkom, skoro można przyjąć kolejne drużyny, rozbudowując rozgrywki. Gdy za rok Joker Świecie i Wisła Warszawa stworzą silne zespoły, można będzie dodać jeszcze dwa kluby, by dorównać PLusLidze. Przecież jest równouprawnienie. A że wkrótce reprezentacja będzie się męczyć z Kenią, nikogo to dziś nie interesuje. Przecież Polska jest potęgą, bo ma 14 drużyn w ekstraklasie.